sobota, 30 kwietnia 2016

Wiosenna moda lalek :)

Resztki należy wyrabiać, by robić miejsce na całkiem nowe i niezbędnie konieczne w posiadaniu natychmiastowym włóczynki ;D

Wyrabiam je więc uprzejmie ;)
Zgodnie z nadejściem nowej pory roku, nastąpiła zmiana ubiorów, mojej kolekcji lalek ;)

Agnes - w nowej bluzeczce i spódniczce :)

 Sylwia - w nowej sukience i żakieciku :)

 Olga - tym razem na sportowo ;)

 Barbarella - w nowej sukience balowej ;)
na górnych zdjęciach w wersji roboczej, w trakcie przymiarki.

i w gotowej kreacji ;)))




***

To Flora Bakteryjna - nawet nie spojrzy w moim kierunku ;D
Głucha, czy co? ;)




Rękoczyn nr: 22/2016 (121)
Dane techniczne:
Wzór: Radosna twórczość własna ;)
Włóczka: resztki z domowych zapasów magazynowych ;)
Szydełko nr: 3





poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Nowalijka ;)

Przeglądając Wasze blogi, natknęłam się na zdjęcia, młodziutkiej, zieloniutkiej sałaty ;) 
 znaczy się szala, który kolorem i wyglądem przypominał sałatę ;)

Wydziergała go Nilgun :) 
Zdjęcie z bloga Nilgun
http://nilgunvehobi.blogspot.com/2014/01/firfirli-atki.html

  Znalazłam ten wzór na Ravelry, niestety płatny. Radosna kwota, która ukazała się moim oczom, powaliła mnie na kolana, 
o b y d w a!
Nie dałam się jednak, tak do końca pokonać ;) na blogu Nilgun jest link do łopatologicznej instrukcji obrazkowej na FB ;)
Nic nie zrozumiałam, ale patrząc na zdjęcia, wydziergałam szal :)

Zadowolona z siebie, dumna i blada owinęłam się moim liściem sałaty...

Wyglądałam w nim jak podduszony ślimak, któremu z braku tchu oczy się zapadły ;D

Kolejną czynnością wykonaną z takim samym zapałem, było prucie!

Zostało mi morze zielonej włóczki i kompletna pustka w głowie, żadnego pomysłu na nią ;(

Poszperałam więc uprzejmie w blogach i znalazłam u Bean, bluzeczkę, na którą włóczki mi wystarczyło :)
Z miejsca zabrałam się za robotę ;D
Oto moja nowalijka, utrzymana z dala od twarzy :)
nie tylko mojej... 
Denatki też ;P
Na zdjęciu widoczne jest miejsce, w którym "się rąbłam" ;)...
ja w tym miejscu posiadam oponkę, więc nie rzuca się w oczy dodatkowa "fałdka" ;P
A poważnie, to szkoda było mi pruć ;)
Zbliżenie na efektowny dekolt :) 
I jeszcze raz całość, ze zwisem damskim ozdobnym ;D

Ja jestem z bluzeczki bardzo zadowolona :)
A i Małżonu osobistemu się udzierg spodobał, bo zaczął coś mruczeć o czarnej wersji i takiej jasnej-niebieskiej ;D



***

Na żaden spacer nie idę!
Ja tu teraz leżę, nie?

Moja sunia ożywia się na dźwięk słów:
"kolacja, ciasteczko, mleczko, co chcesz?",
słowo "spacer", powoduje u niej natychmiastową głuchotę ;D



Rękoczyn nr: 21/2016 (120)
Dane techniczne:
Wzór: ścieżka: Bean, Maranta, Fotosik ;)))
Włóczka: GAZZAL Baby Wool (821) wiosenna zieleń, 40% wełna merynosa, 40% poliakryl, 20% syntetyczny kaszmir, 50 g/ok. 200 m.
Druty nr: 3




poniedziałek, 11 kwietnia 2016

732 dni czyli...

... dwa lata później ;)
Wydłubałam sobie świąteczny zestaw poświątecznie ;)
 Sweterek na kufelek, co "robi" za wazonik ;)
 Chustecznik, z którego teraz jestem zadowolona, 
bo ma wygląd i odpowiednią "konsystencję" ;)
A na dokładkę dwa jajka ;)
 Całkiem nowe kapcie też sobie zrobiłam, 
poprzednie coś mi nadgryzło zębem czasu ;D
  I akrylowe trampole :D
 Wyrabiam resztki włóczek, robiąc jakieś małe formy ;)
a swetry leżą i nabierają mocy urzędowej ;)

*** 
A w sobotę obrobiłam sobie jeszcze wazonik na moje ukochane eustomy, które pojawiają się w moim domku, zawsze ósmego dnia miesiąca, za sprawą 
Małżona Mojego Osobistego ;D 
Lekkie zbliżenie na zestawik ;)


*** 

Dzisiaj bez komentarza ;D

Kończąc dzisiejszy wpis, chcę Wam wszystkim, drogie Panie, serdecznie podziękować, za wpisy pod poprzednim postem - ale nie rozpieszczajcie mnie za często, bo mi się w głowie poprzewraca, woda sodowa uderzy, 
pazerność włączy, albo jaka inna zaraza dopadnie ;D

Tym bardziej, że goszczę tu już(?) dwa lata :D
10 kwietnia 2014 roku napisałam pierwszego posta na tym blogu :D

Od tego czasu zanotowałam, z radością:
- ponad 36020 wejść :D 
z czego największym zainteresowaniem cieszy się wpis z 28.04.2015 o tym 
- jak to "kapcie sobie zrobiłam" (872 wyświetlenia) :))) 
- na drugim miejscu Mil Passos (314) 
- i na trzecim, niebieski kołowiec & urodziny (265) :)
Napisałam mniej lub bardziej świadomie 
- 127 postów, z czego 6 nadal stanowi wersję roboczą ;D

Dziękuję za to, że mnie odwiedzacie, za komentarze, za rady, pomysły, inspiracje, cenne wskazówki i krytykę :)

Za to...
że jesteście :)

Dziękuję :D



Rękoczyn nr: 18/2016 (117)
Dane techniczne:
Wzór: Zestaw poświąteczny (sweterek na kufelek, chustecznik, jajka szt 2 i wazonik)  ;)
Włóczka: Himalaya Dolphin Baby, 100% poliester, 100 g/120 m.
Szydełko nr: 5

Rękoczyn nr: 19/2016 (118)
Dane techniczne:
Wzór: Kapcie :)
Włóczka: Himalaya Dolphin Baby, 100% poliester, 100 g/120 m.
Szydełko nr: 5

Rękoczyn nr: 20/2016 (119)
Dane techniczne:
Wzór: Trampolki :)
Włóczka: biały i czerwony akryl - z zapasów.
Szydełko nr: 3




poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Co ja pacze? ;)

Rozdałam sweterki na kubeczki koleżankom służbowym :)
Ale "posiadam" też służbowych kolegów ;)
Koledzy też ludzie i swoje marzenia i potrzeby mają ;)
Jednym z takich marzeń, był sweterek, w niebieskie paski, na ukochaną męską szklaneczkę :)
Jedną szklaneczkę, na wzór dostałam, to i sweterek wydłubałam - niebieskie paski - wedle życzenia klienta ;)))
Smutny ten sweterek się wydawał ;) to oczka mu, temu swetru, dokleiłam :)
Gapił się na mnie, ten sweterek, z tej szklaneczki, tymi gałami, bez wyrazu ;) jakiś, taki mało ludzki ;)))
to mi się chochlik uaktywnił - nosa mi tu brakuje!
 Ot! Proszę! Jest i nos!
Hihihi

 No, ale mnie mało było :)
Do męskiego sweterka dorobiłam dwa sweterki damskie ;)
I jeden chłopięcy ;) 
 Niosłam do pracy, te moje sweterki z uśmiechem przyklejonym do "paszczura" (dobrze że mam uszy...) ;D 
ale i z lekką obawą, że chyba trochę przesadziłam ;)

Nie przesadziłam, wywołałam uśmiech, na z zasady poważnej, męskiej twarzy ;P
To lubię :D


***

Przed świętami zrobiłam trzy zajączki, moi chłopcy pochwalili śliczne ...
chomiczki ;)





Rękoczyn nr: 17/2016 (116)
Dane techniczne:
Wzór: brak ;)
Włóczka: Wyrabiam zapasy - Himalaya Dolphin Baby, 100% poliester, 100 g/120 m.
Szydełko nr: 5