wtorek, 28 lutego 2017

Torbę... sobie zrobiłam ;P

bo granatowej mi brakowało ;o)
Znalazłam ładną, ale z zamszu i zachodziło pewne prawdopodobieństwo, że kolor torby wgryzie się w kolor kurtki, która z kolei będzie nadawała się tylko do wyrzucenia ;o) co z kolei oznacza, że cała koncepcja legnie w gruzach, a buty w kolorze granatowym... niepotrzebnie sobie nabyłam, drogą zakupu, oczywiście ;o) 
A to z kolei oznacza, że nie ma co się rozczulać, tylko za robotę czas się wziąć :oD

Do wykonania torby użyłam włóczki Gerlach - koszmarek wśród 100% akryli - piszczy, skrzypi, jęczy i płacze podczas przerabiania ;o) poza tym nie należy do przyjemnych w dotyku, ale mnie zależało na grubej włóczce, takiej która bez żalu może być eksploatowana na co dzień ;oP
Na przód torby nabrałam, na druty 6,5 mm, 50 oczek :o)
Wykorzystałam wzór z komina Ciao!
Tył torby (również z 50 oczek), to tylko oczka prawe i lewe, ściągaczem 2x2 ;)
Całość robiłam od dołu, wykańczając górę torby (przód i tył), i-cordem, który przedłużyłam, tworząc sznureczki :o)
Sznureczki ostatecznie wykończyłam dwukolorowymi chwostami ;o)

Boki i spód torby dziergałam w jednym kawałku ;o)
Na druty nr 5, nabrałam 13 oczek :o)
Wzór jest dokładnie ten sam, który wykorzystałam w etui na telefon ;o)
 Zszyłam całość, ale łączenie wyglądało koszmarnie!
Dorobiłam więc z jasnej włóczki, dwa i-cordowe sznureczki, które przyszyłam wzdłuż pieguskowego paska, ukrywając w ten sposób brzydkie łączenie ;o)
Ośmiorniczkę dostałam od Ashki (ja nie umiem robić takich śliczności), ukochałam ją sobie, jest w moim ulubionym kolorze i towarzyszy mi od samego początku, dyndając radośnie, przy każdej! torebce :o)


Gotowa płócienna torba, która po kilku praniach straciła trochę na wyglądzie, jako podszewka okazała się idealna :o)
Torba zapina się na suwak :o)
Uszy czerwonej "torbo-podszewski" obrobiłam szydełkiem i ozdobiłam szarym, szydełkowym łańcuszkiem;o)
Kombinowałam jeszcze nad zapięciem z dużym ozdobnym guzikiem ;o) ale byłby to "letki" przerost formy... ;o)
Torba wyszła gruba, mięsista i... ciepła ;o)
Mogę się udać na poszukiwanie wiosny...

ale najpierw udamy się do pracy, tramwajem ;o)
Sznureczki z chwostami można schować do środka, lub nosić na zewnątrz ;o) ku ozdobie ;o)




Aaaa... 
Nuda ;o)

Gdzie jest moja podusia?
Halo!
Czy ktoś widział moją podusię?



Rękoczyn nr: 7/2017 (146)
Dane techniczne:
Wzór: Torba z wykorzystaniem części wzoru  CIAO! oraz wzoru "pieguskowego" :o)
Włóczka: Czeska włóczka GERLACH, 100% akryl, 120m/100g, kolor granatowy (1503) oraz "szary" (10020).
Druty nr: 6,5 i 5.


poniedziałek, 20 lutego 2017

Ciao! Ciao Bambina ;)

Nabyłam sobie wzór o wdzięcznej nazwie Ciao! 
I tym sposobem wystraszyłam zimę ;o)
 Na dworze 6 stopni na plusie...
 ...w kubeczku ulubiona herbatka ;)
 Małżon zdjęcia porobił... 
Cisza, spokój, "lajcik" ;o)
Wiosna idzie?

A ja sobie rękawiczki wydłubałam? 
taaaa...;o)



Technicznie, to komin robiłam ściśle wg wskazań projektantki, co do oczka i ostatniego rzędu :o)
Zużyłam na komin 7 i pół motka Alaski Dropsa.

Nadzór nad prawidłowością, przy dzierganiu rękawiczek, sprawowany był raczej w objęciach psiego Morfeusza ;o) 
ale był ;o)
 Komin, bez blokowania ma wymiary 60 x 26 cm ;o)
Ściągacz w rękawiczkach robiłam oczkami przekręconymi :o)



Moja mała dama Naughty Doll, wykąpana, wyczesana, wypachniona jako...
Płastugus Kanapus Odpoczywus ;o)



Rękoczyn nr: 6/2017 (145)
Dane techniczne:
Wzór: CIAO! by Gretha Oceaan - komin oraz rękawiczki z wykorzystaniem części wzoru :o)
Włóczka: Drops ALASKA Uni Colour, 100% wool, 70m/50g, kolor ecru (02), grupa włóczek "C".
Druty nr: 5 i 4 na ściągacze w rękawiczkach.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Przepis na...

Szarlotkę z Lodami po Męsku ;o)

Wkurzył mnie! 
Normalnie tak mnie wkurzył, Mąż Mój Osobisty, że powiedziałam mu osobiście tak:
"Uratuje Cię...
 tylko szarlotka z lodami" ;oP
Nie mam pojęcia, jaka wizja roztoczyła się przed jego oczami, jakież to przerażające myśli musiały galopować przez jego kudłatą głowę ;o)
skoro po 15 minutach wręczył mi "Szarlotkę" ;o)
Nie, nie tą ;o) 
To zdjęcie "zapożyczyłam" z czeluści internetu żeby lepiej wyglądało w miniaturce ;o)

Żeby było bardziej dziewiarsko ;o)
tłem "Szarlotki" jest mój "rodzinny entrelac" ;D

A oto główne składniki na Męską Szarlotkę z Lodami ;oP
Mam Małżona  - Wariata ;o)

Znajdzie się i "taka jedna", co na lody w lutym też chciałaby się załapać ;o)
Ostatecznie zasłużyła na odrobinę rozpusty - grzeczna była podczas prania ;o) 
to i nagroda się należy :o)



A czym mnie wkurzył?
Aaaa, to już zupełnie inna sprawa, bo mojsza sprawa ;o)
ale przepisem na "Szarlotkę z Lodami po Męsku" muszę się z Wami podzielić, bo rozbawiła mnie do łez :D

Tylko co my teraz z tą flaszką zrobimy?
Halo! 
Może ktoś wie, czy alkohol się psuje, traci gwarancję lub termin przydatności do spożycia?

Ciemność! Widzę ciemność! Ciemność widzę!
Ciii...
To normalne po hibernacji ;o)
...
I co Ty mi tu dajesz?
A... może być ;o)

Ale Wy to macie b...l, w tym swoim archeo! ;o)
Ha ha ha ha...

Nasi tu byli! :o)

Albercik!
Wychodzimy!

*A*K*T*U*A*L*I*Z*A*C*J*A*

Pyszności :o)
Czy ja już gdzieś to pisałam?
"Bozia, każe na bieżąco!" ;o)

Małżon uratował, swoje stare futerko na grzbiecie, za to ja po takiej rozpuście, trzy dni głodówki powinnam sobie zafundować ;)

Muszę zacząć ważyć słowa ;o)
hihihihihi.... 

czwartek, 9 lutego 2017

Małe "conieco" ;P

Szal cieplutki, ledwo co używany mam, a w łapiszcza zimno! ;o)
Tak być nie może ;o)
Wydłubałam sobie więc grzecznie mittenki :D
Sztuk dwie - znaczy się prawą i lewą - każdą inną :o)
Ale to nie moja "wina" ;o) nitka tak się poukładała :D
 Choć są całkiem różne kolorystycznie, mittenki stanowią parę :o)
 Do tego robiłam je podwójną nitką, co jeszcze bardziej pomieszało kolory ;o)
 Jako pierwszą, zrobiłam jaśniejszą mittenkę :o)
Kolor z kciuka "przechodzi" prawie płynnie w ciemniejszą mittenkę ;o) 
Są różne, ale do szala będą pasowały :o) najważniejsze, że łapki będą grzały :o)

A skoro mowa o ogrzewaniu, to zrobiłam jeszcze etui na komórkę dla koleżanki :o)
Szydełkowe ;o)
Mięciutkie i cieplutkie ;o)



***


Moja śliczna Lalunia, po kuracji antybiotykowej wygląda całkiem nieźle ;o) 
Śmierdzi jak stara onuca garnizonowa ;o) ale nadrabia wyglądem ;o)
byle do niedzieli... ;D






Rękoczyn nr: 5/2o17 (144)
Dane techniczne:
Wzór: Mittenki do szala Dreambird
Włóczka: Elian elegance, kolor - ecru - nr 2098, 65% moher, 35% akryl, 50g/190m - podwójna nitka, Alize Angora Gold  BD, kolor (4827), 80% akryl - 10% moher - 10% wełna, 100g/550m - podwójna nitka.
Druty nr: 4


poniedziałek, 6 lutego 2017

Papuga, Myszo-Ptica, Dreambird na próbę ;o)

Dysponowałam resztką włóczki, która została mi po "efekcie ubocznym" ;P...
odrobiną po kropelkowej chuście :o)
oraz wzorem, który osobiście nabyłam, jakieś... hmm... w sierpniu 2o14? ;o)
Do wzoru bałam się dotknąć, choć prócz prawych oczek i kilkudziesięciu lewych, są w nim tylko skrócone ;o) rzędy, to mój lęk był zupełnie niezrozumiały, ale za to dłuuugotrwały ;o)
Włóczek oczywiście mi zabrakło ;o) i jak na złość akurat tej, która była mi niezbędna, Alize Angora Real 40 BD, kolor (4895), nie znalazłam w żadnych, znanych mi pasmanteriach ani w "internetach" ;o) 
Zrobiłam nią 13 piór :o)
Dokupiłam inną, ciut cieńszą, Alize Angora Gold  BD, kolor (4827), w zbliżonych barwach ;o) co właściwie przy piórach szala, nie miało znaczenia ;o) 
Włóczka jest odrobinę cieńsza, robiłam więc podwójną nitką ;o)
 Jasnej włóczki Elian Elegance, też mi zabrakło - bo to resztka była ;P hihihi...
Bez problemu jednak dokupiłam :o) 
Ucieszyłam się "łokrutnie", że przynajmniej z tą włóczką nie będzie "jazdy" ;o) 
Jakże się myliłam ;P
Chustę Dew Drops robiłam w lipcu 2o15, brakującą włóczkę, dokupiłam w styczniu 2o17.
Włóczki różnią się kolorem! Nie odcieniem, a kolorem!
Co ładnie widać na zdjęciu poniżej ;o)
Szal na szczęście robiłam "na próbę" (bo docelową włóczką jest włóczka estońska), więc nad odcieniami włóczki rozpaczać nie zamierzam ;o) ale może komuś przyda się taka informacja i dowód w postaci zdjęć ;o)

Fotka jest "katastroficzna", ale widać na niej kolory piórek, których jest 18 :o)
Podsumowanie całości z męskiego punktu widzenia? 
PAPUGA!
Nie będę wnikała, co też ów mężczyzna (Małżon Mój Osobisty), miał na myśli ;o)


***

Tym razem udało się tematycznie ;o)
Myszo-Ptica ;o)


Rękoczyn nr: 4/2o17 (143)
Dane techniczne:
Wzór: Dreambird
Włóczka: Elian elegance, kolor - mleczna biel - nr 208, 65% moher, 35% akryl, 50g/190m - podwójna nitka, Alize Angora Real 40 BD, kolor (4895), 60% Akrilik, 40% Wool, 100g/480m - pojedyncza nitka, Alize Angora Gold  BD, kolor (4827), 80% akryl - 10% moher - 10% wełna, 100g/550m - podwójna nitka.
Druty nr: 4
Wymiary szala bez blokowania: długość 195 cm, wysokość, licząc od górnej linii do końca pióra 50 cm :)