środa, 11 kwietnia 2018

Moja mała rocznica ;o)

Czas nie posiada za grosz litości, ani przyzwoitości ;o)
Publikuję moje wypociny, wydłubki, dzianinki, rękoczyny 
i różne inne "o mało co dzieła" ;o) już cztery lata :o)
I co mogę napisać?
Zwolniłam ;o)
Nie jestem już taka zachłanna na dzierganie, wykorzystywanie natychmiast, wszystkich wypatrzonych, zakupionych i ściągniętych wzorów. Czasem to nawet myślę (tak, zdarza mi się) ;o), że dojrzałam, spoważniałam i dorosłam do statecznego dziergania, z którego czerpie się już tylko czystą, niezmąconą niczym przyjemność ;o)
Nie budzę się rano z obłędem w oczach, bo mam wizję ;o)
Przesyt? Zmęczenie?
Nie.
Spełnienie, spokój :o)

Celowo nie wspominam o nabywaniu włóczek, bo to jest zupełnie inna bajka ;o) i niema absolutnie nic wspólnego z myśleniem ;o)

🐙🐙🐙

Skoro mowa o przyjemności, to póki co, mogę pochwalić się nową sukienką Pani Marley ;o)
 czyli MiniRękoczynem ;o)
 
 MiniRękoczyny powstają zawsze jako przerywniki (przecinki), podczas dziergania czegoś większego ;o)
 Nie planuję wzoru ;o) 
Narzucam oczka na druty i coś tam sobie dłubię ;o) 
A czasem to nawet zadowolona jestem z efektu ;o) 
 Szarą sukienkę dziergałam drutami nr 2,5, z włóczki ze stretchem ;o)
dokładnie tej samej, z której zrobiłam szare spodnie dla Marley ;o) 
 Na "dorosłych" drutach bolerko z listy UFO-kowej ;o)
Podejście 5 - ostatnie! ;o)



🍬🍬🍬

Oczywiście nie może zabraknąć mojej Lemuro Naughty Doll - Dolly :o)

I co z tego, że mam lekki "niewygląd", spałam ;o) 
do niedzielnej kąpieli jakoś przeżyję ;o)
Ale żyć ze świadomością, że mam konkurencję? 
O! Co to to, to nie! ;o)
 Ja! 
😆 Ja tu jestem na pierwszym planie! 😆



🎀🎀🎀

Dziękuję moim wiernym czytelniczkom, a nawet tym całkiem przypadkowym odwiedzającym mojego bloga, za cierpliwość, zrozumienie i wyrozumiałość ;o)
a przede wszystkim za Wasze komentarze, które zawsze są dla mnie łaskawe i bardzo miłe, że o wyczekiwaniu na nie, nie wspomnę ;o)




MINIRĘKOCZYN NR: 6/2o18 (15)
Dane techniczne:
Wzór: Szara sukienka ;o)
Włóczka:  ALIZE Diva Stretch z silk effectem, 92% mikrofibry, 8% elastiku, 400m/100g, kolor szary (253).
Druty nr: 2,5

13 komentarzy:

  1. Gratuluję Moniko rocznicy. Chyba wszystkie przez to przechodzimy, zachłanne rzucanie się w wir nowych pomysłów i wzorów, a potem przychodzi brak czasu, zmęczenie, a czasem brak weny.Poza tym jak się robi hobbystycznie, to ile można mieć w szafie tych sweterków i innych dziergadeł? Chociaż jak się przyglądam swojej szafie.... to chyba można, oj można mieć tego w zdumiewających ilościach ;))). Włóczki to faktycznie temat morze, bo każda z nas ma ten błysk w oku na widok pięknych moteczków, i każda wie jak trudno się opanować przed kupnem nowego :)). Sukienka świetna, fajnie wyglądałaby tez w rozmiarze rzeczywistym. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej;) wszystkie mamy tak samo ;) tylko, że ja już miejsca w szafie nie posiadam:(
      Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy, przede wszystkim dużo weny twórczej :)
    Ja nadal jestem na etapie, że rzucam się na wiele projektów naraz, a potem część z nich leży nieskończona, bo jestem zainteresowana bardziej nowymi.
    Twoje ubrania dla lalek to małe arcydzieła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:)
      Rozumiem Cię bardzo dobrze, ja staram się teraz pokonczyć zachłannie pozaczynane wzory;) i wcale nie jest to takie proste;P
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Życzę kolejnych lat pełnych nowych pomysłów i nowych kotków:)) Czas szybko leci często sama się dziwię, że aż tak:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Basiu:)
      Ale ja mam pieska;D ha ha ha
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
    2. Motków miało być 😀Tak to jest jak piszesz z telefonu;)

      Usuń
  4. Gratuluję rocznicy i życzę, żeby wena twórcza Cię nie opuszczała. Sukieneczka jest śliczna:) Ja też zauważyłam, że już nie rzucam się na każdy nowy projekt jak szczerbaty na suchary. Podchodzę spokojniej i z namysłem, ale też bez przesady;) Teraz mam fazę poprawiania tego co zrobiłam i przestało mi się podobać (czyli wszystko). Pruję i robię jakąś nową rzecz już bardziej przemyślaną. Pracy mi nie zabraknie;)i nie muszę nowych włóczek kupować;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz zupełną rację, "bez przesady";)
      Ja nie pruję, staram się dokończyć to co zaczęłam... gdzieś pomiędzy tymi nowymi wzorami;) tak powoli, z godnością ;)))
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Ja do życzeń się dołączam. Piękna rocznica i super blog. Rzadko tu bywam ale zawsze z przyjemnością tu wracam . Nowa sukienka jest prześliczna i w każdym rozmiarze tak będzie. Wszystkiego najlepszego ! Bądź zawsze szczęśliwa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Bożenko i zapraszam ponownie:) co prawda ostatnio mam trochę mniej czasu na blogowanie, ale mam nadzieję, że to czasowe ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Gratulujemy! Życzymy więcej czasu na blogowanie i weny twórczej żeby czerpać radość z dziergania :)
    Pozdrawiamy Pchełki M & K

    OdpowiedzUsuń