Powiem Ci, w słowach kilku,
co myślę o tym wilku:
Gdyby nie był na obrazku,
zaraz by Cię zjadł...
głuptasku.
J.Brzechwa
Wilk, to kolejny kaptur, którym udało mi się spełnić jedno malutkie marzenie małej damy ;)
Zdjąć i nosić jako ozdobę ;)
Kapturek dziergałam włóczką Lenja Soft, podwójną nitką.
Ciemniejsze akcenty pojedynczą niteczką Happy.
Różnica w grubości nitek jest widoczna gołym okiem;) ale nie miałam wyboru. Kupienie szarej Happy graniczy z cudem ;) udało mi się kupić dwa ostatnie moteczki, ale i tak okazała się zbyt ciemna.
Szukałam dalej.
Znalazłam kolor, ale włóczkę cieńszą, ociupinkę ;)
Z tej cieniutkiej niteczki, pojedynczej, żeby nie było wątpliwości ;) i-cordem wydłubałam sznureczek do wiązania kapturka :)
Żeby uszy były dość sztywne, zrobiłam je szydełkiem nr 3:)
Kaptur w całości, "na plaskacza" :)
I jeszcze szybki rzut oka na kapturek, prezentowany przez moją,
całkiem nową i bardzo milczącą, modelkę ;)
Jak widać duma tak ją rozpiera, że aż zbladła biedulka ;)
Ta głowa ma jedną koszmarną wadę...nie uśmiecha się :(
"Biała Milcząca Dama"
:)
***
Ale mnie głupie pomysły i poczucie humoru nie opuszczają ;D
i na dowód tego, jako zdjęcie dnia przedstawiam:
Lemuro Naughty Doll i Dyduś ;D
Wrrrr...
Uprzedzam, jeżeli opublikujesz to zdjęcie, to...
... pożrę Twoje ukochane kapcie!
Lalala...
... czy te oczy mogą kłamać?
:D
Dla zaniepokojonych ;)
U pacjentki znacznego pogorszenia stanu zdrowia psychicznego, nie stwierdzono,
wszystko "w normie" ;D
Rękoczyn nr: 6/2016 (105)
Dane techniczne:
Wzór: wizja własna ;)
Włóczki: Schachenmayr Lenja Soft, 100% polyester, 25g/85m, kolor szary (01090). YarnArt Happy, 100% micro polyester, 100g/175m, kolor szary (784).
Druty nr: 8.
Szydełko nr: 3
Kolejny fantastyczny kapturek:) A jakie zwierzątka będą kolejne?:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu :)
UsuńNie mam pojęcia, ale Małżonowi Mojemu marzy się biedronka i żyrafa ;)
Pozdrawiam :)
Biedronka - ok ale żyrafa? To masz nie lada wyzwanie:)
UsuńWilk uroczy.Pieknie wydziergałaś kapturek.
OdpowiedzUsuńDolly cudnie wygląda z dudusiem.
Pozdrawiam.
Dziękuję Małgosiu :)
UsuńPozdrawiam :)
Suuper wilczysko!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńFajny kaptur:) Uszy idealnie wilcze, ale czy Twoja sunia nie miała Ci za złe, że to nie jej uszy odwzorowujesz;)? Ten jej wzrok można i tak interpretować:)))Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję Agmik:)
UsuńMam nadzieję, że nie miała mi za złe :) otrzymuje(my) swoją dzienną dawkę czułości ;)
Pozdrawiam :)))
Świetny kapturek!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńKaptur jest maksymalnie wypasiony:) Bardziej się nie da:) A Dolcia z Dydkiem rozczulająca:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ashki :)
UsuńDyduś został unicestwiony ;)
Pozdrawiam :)))
Fantastyczny kaptur ! Świetny wilk :-) Znam co najmniej kilka osób, które byłyby zachwycone takim cudownym kapturkiem :-) a wśród nich ja...
OdpowiedzUsuńDolly słodka :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Oj;) Bardzo ładnie dziękuję, Kasiu :)))
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Też mi przyszedł do głowy ten wierszyk o wilku ;))))). Kapturek jak zawsze pomysłowy i fajny i faktycznie taki wilczy :)).
OdpowiedzUsuńDziękuję Małgosiu :)
UsuńWierszyk, to taki maleńki powrót do przeszłości ;)))
Pozdrawiam :)
Podziwiam Cię za te kapturki. Są świetne! Myślę, że efekt końcowy jest tak oszałamiający ze względu na włóczkę, którą wybierasz. A raczej jej strukturę. Pasuje do tego projektu idealnie. Proponuję Białą Damę 'upudrować' troszkę. To taka blada nie będzie ;)
OdpowiedzUsuńSuper, że poczucie humoru Cię nie opuszcza. Z lekkością czyta się Twoje wpisy ;)
Pozdrawiam ciepło! Marta
Dziękuję Martusiu :)
UsuńDobrze dzierga się takim kudłaczem, nie widać pomyłek... niczego nie widać ;)))
Biała, białą zostanie, bo ja pudru nie posiadam :)))
Pozdrawiam serdecznie :)))
Fajna czapka, wilcza i ciepła do tego.Podziwiam dobór tych dwóch szarości. Mnie się nie udaje tak trafnie dobierać kolorów. Ostatnio te niebieskości też genialne były.A oto i dalszy ciąg Denatki- głowa. Czyżbyś miała formę poćwiartowaną Denatki?...A tak w ogóle to moja ma na imię Wisia na cześć naszej noblistki, tak mi się jakoś nasunęło jak przyszła w paczce. Psinka zachwyca mnie nieodmiennie,zdjęcie ze smoczkiem wstydliwe...Uważaj żeby Ci podobnego nie cyknęła i nie opublikowała, bo sądząc po minie to zamierza się zemścić. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńGabrielo! O! Matko i córko ty moja, z którego bądź Kościoła!
UsuńMój blog ogólnodostępnym jest!
Poćwiartowana denatka, Wisi głowa w pudełku?
Psina! Ufff... Jeszcze świeża;)
Hahaha... Oj! ;)
Dziękuję bardzo, Gabi :)))
Pozdrawiam serdecznie, setnie ubawiona :)))
Wspaniale wychodzą Ci te kaptury, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, Aniu :)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
W pierwszej chwili myślałam że wilk jest z materiału , a tu niespodzianka włóczka. Świetne wilczysko ale groźny ten twój piesek! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń