poniedziałek, 17 grudnia 2018

Szara brioszka ;o)

Małżonek Mój Osobisty, stawia na "Bosman'kę" w jednym kolorze ;o)
 Ale Duże Dziecko z pełną świadomością powiedziało, że chętnie przygarnęło by taką czapkę w dwóch kolorach :o)
a już szczególnie, tą "ciemniejszą" ;o)
Dziergać brioszkę w okrążeniach to już nie problem dla mnie ;o) choć nadal nie rozumiem dlaczego, brioszka sama w sobie ma uprzejmość się skręcać ;o) hmm...
(zdjęcie podświetlone celowo, żeby uwidocznić tą "ciemniejszą" stronę)

Wracając jednak do tematu ;o)
Dzierganie w okrążeniach to sama przyjemność :o) proste, miłe i na dodatek ładne :o) 
Ale jak zakończyć? ;o)
Oto jest pytanie ;o)
Trzy razy zabierałam się do zakończenia czapki ;o) i trzy razy prułam :o( 
Prucie brioszki to sama „radocha” ;o) polega na mozolnym cofaniu się, dosłownie oczko po oczku ;o) nie zapominając o narzutach ;o)
W efekcie widać na zdjęciach błąd ;o) ale sama wyłapałam go zbyt późno, a Dużemu Dziecku wcale nie przeszkadza ;o) więc zostaje ;oP

A ja dzięki opisowi "agad_33", znalazłam rozwiązanie mojego problemu :o) dzielę się nim od razu, bo podejrzewam, że nie tylko mnie, opis uratował futerko na ... 
głowie ;o)))
Pod tym linkiem (klik), u Intensywnie Kreatywnej, znajdziecie opis zakończenia brioszkowej czapki :o) 

🎄🎄⛄

Na koniec, moja rozmarzona dziewczynka-piesek ;o)

i zajawka następnego posta ;o)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :o)




Rękoczyn nr: 20/2018 (201)
Dane techniczne:
Wzór: Męska czapka... brioszką ;o)
Włóczka: DROPS Karisma, gr. włóczek B, 100% wełna, 105m/50g, kolor: mix średni szary (21) i mix ciemny szary (16).
Druty nr: 4