poniedziałek, 11 września 2017

Marley w brązach ;o)

Wiem, nudna już jestem z tymi małymi formami, ale nic na to nie poradzę, że co zacznę robić coś dużego, to odkładam na bok po kilku dniach, tworząc sobie pokaźną stertę UFOków :o( 
Choć przyznam się nieśmiało, że powróciłam do sweterka zaczętego w 2015;)...

A póki co ;o)

Brązowy kołowiec
Właściwie to zrobiłam go jako drugi w kolejności ;o) jako uzupełnienie do spódniczki :o)
Spódniczka wyszła ciepła, to samo przez się, się rozumie, że sweterek był niezbędny ;o)
Kołowiec dla lalki, dziergałam dokładnie tak samo jak dla "człowieków";o) 
z tym tylko, że rękawy i brzeg swetra wykończyłam pojedynczym ryżem :o)
Żeby sweterek tworzył komplet ze spódniczką,  udekorowałam go jaśniejszym kolorem włóczki, listkiem i szydełkowymi łańcuszkami, wzdłuż narzutów kołowca :o)
Spódniczkę również zrobiłam na drutach,
 wykorzystując wzór pieguskowy, w poprzek :o)
Z jednego z boków nabrałam  oczka i dorobiłam górę ;)
Trochę mi nie wyszło i musiałam dorobić kawałek "ozdobnego" paseczka, do którego przyszyłam jedną część zatrzaska :o)
Cała spódniczka zapinana jest z boku, na zatrzaski, ukryte pod boczną, ozdobną plisą ;o)




12 komentarzy:

  1. Ładny komplet zwłaszcza kołowiec:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny zestaw. A nuda zła nie jest :-)
    Pozdrawiam K:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ fantastyczny komplecik! Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne! Piękne ciuszki mają te Twoje lale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Staram się ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. jakże smakowity piegusek
    komplecik fantazyjny a
    modelka przepiękna!!!

    OdpowiedzUsuń