wtorek, 23 września 2014

Juneberry Triangle - szczęśliwy koniec ;D


cd... nastąpił :D
Zdążyłam :) 
Mało tego, że zdążyłam, to jeszcze zostało mi sześć dni w zapasie i... trochę włóczki w kłębku ;)
Chusta ma wymiary: 145/80 cm po zblokowaniu ma się rozumieć ;)
Zużyłam 120 g wełenki estońskiej 8/2.
Utwierdziłam się w przekonaniu, że bąble to nie jest 
moja ulubiona forma ozdabiania wyrobów dzianinowych ;)
Chusta raczej (a nawet na pewno), lepiej prezentuje się, gdy wykonana jest z grubszej włóczki ;) 
I chyba właśnie o to w tym wzorze chodzi. 
Podczas dziergania dokonałam lekkiej profanacji oryginalnego wzoru ;) 
Zamiast podwójnych narzutów w borderze, robiłam pojedyncze. 
Podwójne wychodziły strasznie duże ;)

Chusta w lekkim zbliżeniu wygląda tak:
Plenerowej sesji zdjęciowej nie będzie, ze względu na sezonowe opady ;) 
Jesień rządzi się własnymi prawami. 
Choć w jesiennej scenerii, wśród bajecznie kolorowych liści, ta ciepła chusta prezentowała by się cudownie;)

5 komentarzy:

  1. Chusta imponująca! A bąbli też nie cierpię i jak ognia ich unikam, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to cudo widoczne za zdjęciu to druty do blokowania? Widziałam je już kilka razy i slyszalam o nich cuda nie widy - faktycznie sa tak wspaniałe?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kornelo, z braku miejsca odpowiedziałam Ci w poście "Druty do blokowania" Pozdrawiam :D

      Usuń