poniedziałek, 14 marca 2016

Śpiworek - prawie idealny ;)

Wzór śpiworka jest tak prosty, że właściwie można dziergać z zamkniętymi oczami ;)
 W związku z powyższym, "utrudniłam" sobie pracę ;)
Po pierwsze zaczęłam robić śpiworek na łańcuszku tymczasowym ;)
Unikając szycia obu części śpiworka :)
Po drugie, sprułam łańcuszek, nabierając oczywiście oczka na drut :) dobrałam siedem oczek i robiłam zgodnie z przepisem prawie cały tył śpiworka ;)
Prawie cały, bo aż do końca listwy bocznej, a raczej miejsca, w którym powinna się kończyć :)
Dobrałam po jednym oczku z boków robótki, leciutko modyfikując brzeg i i-cordem (ob)robiłam do końca :) 
Tu znowu uniknęłam szycia dzianiny,  połączyłam obie części kapturka wykorzystując "żywe" oczka :D 
co prawie mi się udało ;P
Listwy boczne zrobiłam wg. przepisu :)
No! Prawie ;)
W oryginale kapturek nie został wykończony ściągaczem. A ja nie dość, że wykończenie zrobiłam i-cordem, to jeszcze, na szarym końcu dorobiłam ściągacz, bo kapturek wydawał mi się za płytki, przez co jakby niedokończony ;)
Guziki "wypatrzyłam" sobie duże i kolorowe - jak moje zamówienie w pasmanterii, zostanie zrealizowane, to wymienię je na różowo-niebieskie :D
Ach! Zapomniałabym o sznureczku, oczywiście z trzech (sześciu) nitek, oczywiście i-cordem, i oczywiście zakończony pomponem :)

Całość dziergałam podwójną nitką, na początku z przewagą różowego, po przemyśleniach , dodałam włóczkę z przewagą koloru niebieskiego ;)))
Śpiworek jest cieplutki i mięciutki :)
Nie kolor, a funkcjonalność śpiworka jest ważna ;D

Z tego "prawie" zadowolenia, machnęłam jeszcze kapciuszki :)


***

Mój ci jest!
A ściślej - moja ci jego noga ;)))





Rękoczyn nr: 10/2016 (109)
Dane techniczne:
Wzór: Confortable - Trappelzak
Włóczki:
1: Alize - Baby Wool BD - 40% wełna, 20% bambus, 40% akryl, 50g/175m, Kolor ecru, różowy, beżowy (4397)
2: Alize - Baby Wool BD - 40% wełna, 20% bambus, 40% akryl, 50g/175m, kolor ecru, beżowy, niebieski, łososiowy, przygaszony czerwony (4796)
3: Alize - Baby Wool - 40% wełna, 20% bambus, 40% akryl, 50g/175m, kolor ecru (62).
Waga:
Druty nr: 5 na śpiworek i 4 na listwę.


25 komentarzy:

  1. Śliczności...i w dodatku wykonane "jedyną słuszną" metodą ;-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu :) mniemam, że masz na myśli bezszwowość udziergu ;) hihihi
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Bardzo,bardzo mnie się podoba.Śpiworek śliczny i pieknie wykonany.Maluszek będzie miał cieplutko.Ja też lubię metodę bezszwową.
    Ślicznotka pieknie się prezentuje na pańcia nogach.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu i pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  3. Sama bym się w taki śpiworek wcisnęła:) No nogę chyba tylko;)Kolory przepięknie się układają. Nasza Emi też jest taka zaborcza;) Choć zwykle obie nogi od razu anektuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi... myślisz, że można by onuce w tych kolorach wydłubać ;)
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Fantastyczny śpiworek :-) Śliczne kolory i wspaniały wzór. Cudne pompony :-)
    Ponad 16 lat temu i ja zrobiłam śpiworek dla mającej się urodzić mojej córci... Był niedoskonały :-) Zamykał się na długi zamek z przodu, a nitka była koszmarna :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Czas szybko leci ;D
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  5. Fajne są te śpiworki:) kiedyś były takie puchate długie poduchy zawijane do góry:) Mój brat jeszcze w takiej był noszony:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny śpiworek. Dobrze, że wykończyłaś kaptur ściągaczem. Lepiej to wygląda :) Świetna robota. Kolorki pasują do siebie. W końcu to dla dzieciątka więc musi być kolorowo :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto :) Gdyby to ode mnie zależało, wydziergałabym śpiworek we wszystkich kolorach tęczy ;P
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  7. Ło matko jaki ładny! nie dość, że funkcjonalny to jeszcze bajecznie kolorowy. Udał Ci się Moniko ten śpiworek, śliczny jest! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu i serdecznie pozdrawiam :D

      Usuń
  8. Sama bym w taki się zawinęła:) Piękne kolory i fantastyczny opis całości, niejednemu się przyda:) Aż żal bierze, że własne dzieci tak szybko urosły:) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny i cieplutki spiworek. Fantastycznie Ci wyszedł. Nic tylko do niego wskakiwać. Jestem pewna,że w pewien sposób zrekompensuje niewygody związane z opuszczeniem ciepłego i przytulnego brzuszka przez maluszka, który śpiwór rzeczony zasiedli.
    Psinka jest cool! Widać kto jest właścicielem i to chyba nie tylko nogi! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabi :)
      Na małego lokatora, przyjdzie nam jeszcze poczekać ;) śpiworek tak mi się spodobał, że musiałam go natychmiast wydziergać ;) mam nadzieję, że do tego czasu, mole nie nadgryzą go zębem czasu ;)))
      Musiałaś? Żeby tak nas wydać? Ehhh ;))) pewnie, że Dollynka rządzi ;))) hihihi
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  10. Ładniutki, sama podobny robiłam, unikania zszywania robótek ręcznych-mam to samo, chociaż igłę często biorę w obroty to nie cierpię zszywania wełny
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko :)
      Ja kocham szyć ręcznie, ale przy dzierganiu wydaje mi się to zupełnie zbędną czynnością ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. bardzo łądny :) a czy zdradziłaby Pani wzór jak go zrobić?? ten łatwiejszy :) może być na priv
    katamagdalena@gmail.com

    OdpowiedzUsuń