poniedziałek, 7 grudnia 2015

Motki dwa ;)

Dawno, dawno temu, nabyłam sobie drogą kupna sweterek :)
Sweterek posiada dwie kieszonki, kapturek i krótkie rękawki :) jest cieplutki :) 
aż za, jak na moje oczekiwania ;)... 
ale ten krótki rękawek? zimą? 
I tak i nie ;)
Wymyśliłam, że kupię włóczkę w zbliżonym odcieniu i dorobię sobie "mankiety" ;) do tych krótkich rękawków ;) 
Kupiłam dwa moteczki, tak na wszelki wypadek, żeby mi nie zabrakło ;)
Z jednego dorobiłam do sweterka mankiety ;) znaczy się mittenki :D
Zostało mi dosłownie 6 metrów włóczki :)
 Sweterek i mittenki w świetle dziennym :) 
Odcienie bardzo zbliżone :) 
Damskie oko wychwyci różnicę, męskie nie zauważy ;P
❄❄❄
Ale został się drugi moteczek włóczynki, całkiem bez przeznaczenia :(
I pewnie leżałby sobie w pudełku i czekał na zmiłowanie, 
gdyby nie "Mały terrorysta" ;D 
Mały smyk zupełnie mnie rozbroił ;)
Wzór czapeczki z sową pewnie każdemu się podoba :) 
Mnie nie ominęło;)
 A że moteczek biedny, malutki, świeżo nabyty i bez przeznaczenia mi się został ;) to obrazy w głowie same zaczęły łączyć się w całość i mój mały Szczurek dzisiaj powędrował do szkoły w nowej czapce ;)
Lekko zmodyfikowanej, bo włóczka była cieńsza od zalecanej;) ilość oczek musiałam dostosować  do rozmiaru czapeczki... a dysponowałam tylko jednym moteczkiem :(
Udało się :) 
Czapka co prawda ma troszeczkę inny kształt ale za to sowa ma dodatkowe frędzelki na własnych uszach i dziób:)))
Zostało mi trzy metry włóczki ;) 

❄❄❄

Obraz p.t.
"Przypadek pękniętej gumki (do włosów), w opakowaniu zastępczym" ;)
Kot umościłby się wygodnie w kartonie, i uciął słodką drzemkę...moja Lalunia po namowach usiadła ;) 
Opakowanie zastępcze to nie jest psi świat ;D




Rękoczyn nr: 47/2015 (98)
Dane techniczne:
Wzór: Mittenki na podobieństwo sweterka ;)
Włóczka: Drops Merino Extra Fine Mix, grupa "B", kolor - jasny beż - nr 08, 100% wool, 50g ≈ 105m.
Druty nr: 4

Rękoczyn nr: 48/2015 (99)
Dane techniczne:
Wzór: Chouette by Ekaterina Blanchard
Włóczka: Drops Merino Extra Fine Mix, grupa "B", kolor - jasny beż - nr 08, 100% wool, 50g ≈ 105m.
Druty nr: 5



20 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł z mitenkami, a sówka przeurocza:-). Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu i ślicznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Zacznę od sówki, bo mnie zauroczyła, jest po prostu świetna. A pomysł z mitenkami niezły, w całości musi to fajnie wyglądać. Z odcieniem włóczki sama się pogubiłam, bo myślałam, ze to taki ciepły beż, a okazało się, że ona jest chyba szara? Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :)
      Zdjęcia na ludziu w całości nie będzie, po ostatniej migrenie, nie mogę dojść do siebie i wyglądam dokładnie tak jak się czuję, niemedialnie ;) Z kolorem trafiłaś, to jasny beż :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Chouette jest na mojej liście...czy dla córy czy dla siostrzenicy - popełnię tę czapkę choćby nie wiem co ;) Mitenki...cóż u mnie się nie sprawdzają choć podobają mi się niezmiernie. Gdy temperatura na dworze sprzyja mitenkom to mi najbardziej marzną...opuszki palców. Ciekawe zjawisko - rzadko miewam zimne ręce ale jeśli już to właśnie końcówki paluszków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Karolino, bo czapeczka wręcz sama się robi ;)
      Faktycznie ciekawe zjawisko, bo ja przeważnie mam zimne dłonie, a w mittenkach jest mi ciepło :)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  4. Wspaniałe mitenki - doskonale pasują do sweterka :-) Moje oko nie widzi różnicy...
    Czapka doskonała :-) Najbardziej zauroczyły mnie oczy sowy - świetny pomysł :-)
    Biedna Lalunia... kazali jej siedzieć w pudełku... a po co...? ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Oczy sowy, to czysty akt desperacji twórczej ;) Mam w domu takie przyklejane oczka, tylko kleju nie mam :( a "ładniejsze" guziki pękły na pół podczas szycia ;)
      Mieliśmy nadzieję, że po lekkiej obróbce artystycznej kartonu, da się zrobić z niego coś na kształt "budy" dla Dolly... ale ona zdecydowanie woli nasze łóżko ;)))
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Jak dobrze że masz takiego terrorystę w domu - super sówka ! pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, "Mały terrorysta", o którym pisałam jest "własnością" Kasi z bloga "fiubzdziuu";))) moi "terroryści" nie są już tacy mali ;)))
      Dziękuję i pozdrawiam :D

      Usuń
  6. Miałaś bardzo dobry pomysł z mitenkami:) Zrobiłabym nawet takie prawie do łokcia:))) Swoją drogą żeby ciepły sweter miał krótki rękaw? To chyba nie na naszą zimę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, do łokci, to wyszły by mi całe rękawy, a nie "mankiety";))) hihihi, a i Szczurek zostałby się bez czapki ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Pięknie dziergasz! A Twój prezent dla Ashki naprawdę robi wrażenie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje damskie oko też nie widzi różnicy. A może jedno nie jest damskie;)? W przyrodzie wszystko jest możliwe. Super są te mitenki. A czapka-sowa czaderska!!! Moje psiaki też do pudeł nie wchodzą. Dziewczyna pewnie była zaskoczona kiedy ją do tego pudła włożyłaś. Ja na jej miejscu bym się obraziła za taką zniewagę. W końcu ona nie kot tylko pies;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naturą nie mamy szans, to ona nam "daje" kolory ;) Dziękuję Ashki :) Mam psa, to fakt, ale mojej suni bardziej "po drodze" chodzić po meblach, niż po podłodze ;) że o spaniu na oparciach kanapy nie wspomnę ;))) to raczej kocie zachowania ;) A karton wypełniłam włóczkami, nie miła kotu/psu darowizna...?;)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  9. Fajnie to sobie wymyśliłaś-sweterek i mitenki! Pasują idealnie!Sówka fantastyczna! Psina wie co dobre, jak może na kanapie to co będzie się po kartonach włóczyć! Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabi :)
      Dobrze, że nas do kartonu nie zagnała ;) to mogłaby być "zemsta" doskonała ;)))
      Pozdrawiam serdecznie Gabrysiu :)

      Usuń