poniedziałek, 8 lutego 2016

PanDa? ;D

Jak będzie chciał to PanDa ;D

Pluszowa panda zamieszkała już u Josi, za sprawą takiego jednego Jegomościa ;))) 
a teraz czas na kapturek z kudłatej włóczki ;)
Panda na Josi, czy Josia w pandzie? :)
Włóczka Happy YarnArt sprawdziła się w dzierganiu pluszowych kapturków i coś mi się wydaje, że powstanie ich trochę więcej ;)
Zastanawiam się tylko, czy Josi wystarczy cierpliwości, by pozować do zdjęć ;)))

Biała włóczka jest śliczna, bielusieńka i z połyskiem, zupełnie jak świeżutki śnieg, w mroźny marcowy poranek (o ile ktoś jeszcze pamięta jak to wygląda) ;) 
za to czarny nie zachwyca, mimo połyskujących nitek, jest szaro-matowy, bury ;)
Muszę się przyznać, że dzierganie zwierzątek jest bardzo miłą "odskocznią" od rękawów w czterech sweterkach ;) a zostało mi do skończenia, tak pi x oko, nie całe sześć rękawów (!)
w czym jeden do sprucia :( bo pomyliłam druty i dopiero przy mankiecie się zorientowałam, że coś tu jest "nietak" ;)
Jak nic, to mi wygląda, na syndrom drugiego (?) (szóstego!), rękawa ;D

I jeszcze zdjęcie bez ludzia, ale za to z zajawką "blue" ;D
Ale o tym następnym razem ;)
 Cały kapturek zrobiony jest na drutach nr 9, sznureczek i-cordem, na drutach nr 3, a uszy szydełkami nr 3 i 8. Dwa guziki mają imitować oczy, a pompony - łapy ;)


***

Na koniec, moja czyścioszka, z "letka" potargana, ale za to pachnąca ;)
Dolly'nka "wybudzona" z głębokiego snu ;)



Rękoczyn nr 4/2016 (103)
Dane techniczne:
Wzór: Kaptur - wariacje na temat ;P - nie napiszę, że podstawą jest wzór Heidi May, bo nie ma z nim już wiele wspólnego ;)
Włóczka na kaptur: YarnArt Happy, 100% micro poliester, 100g/175m, kolor biały (770) oraz trochę czarnej Happy (782), na kontrastowy pas. 
Druty nr: 9

Włóczka na sznurek: Elian Nicky, 100% akryl, 50g/152m, kolor biały (208).

Druty skarpetkowe nr: 3 na sznureczek.



12 komentarzy:

  1. Świetne te kaptury robisz Moniko, po prostu fantastyczne. To naprawdę musi być fajna odskocznia :)). Dolly to wymarzona modelka, pozuje bez mrugnięcia okiem :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu, fakt to sama przyjemność bo...
      szybko powstają ;)

      Usuń
  2. Fantastyczna panda :-) Piękny kapturek - bardzo mi się podoba.
    Z takiej mięciutkiej i cudownej niteczki...
    Wykańczaj rękawy! Im więcej masz do zrobienia tym gorzej się do nich zabrać. Zacznij od sweterka, na którego masz największą ochotę i do roboty :-)
    Dolly Śliczna :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Wykańczam te rękawy, ale mam wrażenie, że one się same klonują ;)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  3. Panda jak żywa:))) Bardzo fajne są takie kapturki:) A Dolly nawet jak jest potargana to i tak jest prześliczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ashki :)
      Dolly jest święcie przekonana, że jest najpiękniejsza ;)))
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  4. Ciekawy pomysł miałaś z tymi kapturami:) Ale jak się robi cztery swetry od razu to się nie dziwię:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciii... Basiu, wyda się ;D
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  5. Kaptur uroczy.masz swietne pomysły aż Ci zazdroszczę.
    Pieknotka jak zawsze urocza.
    Pozdrawiam serdecznie.
    A jak to się robi cztery rekawy naraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :)
      Muszę Ci się przyznać, że nie mam bladego pojęcia, jak robić cztery rękawy naraz, ja z pojedynczymi mam problem ;)
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  6. Fantastyczny kaptur i wygląda dokładnie jak Panda, no może jak taka zmarznięta Panda ze szronem na futerku. Taki ocieplacz niewątpliwie przyciągnie uwagę, aż się słodka psinka zainteresowała. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi, to jest przejaw tęsknoty za mrozem i śniegiem ;) i oby został tylko w wyobraźni i na włóczkach ;) bo przez ten klimat to nigdy nic nie wiadomo ;) Panda polarna? ;) hihihi
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń