środa, 29 czerwca 2016

Alpejskie łąki :)

Następny UFO-k ;)
Chusta, która mi się spodobała a mimo to musiała swoje odczekać :)
 Rzuciłam się na jej zrobienie jak dzikuska i po przerobieniu ośmiu rzędów z drugiego schematu "ciepłam" w kąt :) 
Nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego, bo chusta ani nie jest trudna, ani nudna w dzierganiu, za to wymaga odrobiny uwagi, bo wzór jest dwustronny ;)
 Poza tym genialnie wytłumaczona, oczko po oczku przez Agnieszkę (klik).
Robiłam ją jedenaście dni, a zajęło mi to, aż siedem miesięcy ;)
Kilka uwag o samej włóczce :)
Nitka udaje moherek, ma lekki srebrny połysk i delikatny włosek, ale podczas pracy jest sznurkowata i dość ostra w dotyku ;)
Po blokowaniu chusty okazało się, że ażur, od biedy zachował narzucony kształt, za to na karku zwija się w rulonik ;)
Nie polecam jej na chusty, ma jednak za dużo sztucznego włókna :(



***


Krajobraz:
 po burzy/księżycowy/poranny/naturalny/wyczesany/odjazdowy* ;)

* - niepotrzebne skreślić ;D





Rękoczyn nr: 28/2016 (127)
Dane techniczne:
Wzór: Alpejskie Łąki Oksany Kushchovenko
Włóczka: Gazzal Dennis, 48% lana merino, 25% polyamid, 27% polyacril500 m/50 g, kolor - szary ze srebrnym połyskiem (909).
Druty nr: 3,5
Szydełko nr: 4
Wymiary chusty: 270 x 75 cm




24 komentarze:

  1. A ja bym Dennisa poleciła na chusty ;) Takie co to ich za bardzo blokować nie trzeba. Ja swoją Yukko robiłam z Denissa i Chrstmas Yarn. 11 dni w przeciągu 7 siedmiu miesięcy...skąd ja to znam ;) Krajobraz zdecydowanie poranny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takich chust, co to nie wymagają blokowania? możliwe ;) w moich rękach testu mizialności nie zdała ;) Świadomie już jej nie wybiorę ;)
      Pozdrawiam Karolino :) Miło znów Cię czytać :)

      Usuń
  2. Co to jest 7 miesięcy:) Ja kiedyś robiłam czapkę przez rok:))) Piękny wzór i zgadzam się z Twoją opinią o tej włóczce:) Oczywiście jak zwykle wspaniałe wykonanie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie, to mój rekord (chyba) ;)
      Odczucia włóczkowe, to indywidualne przeżycia;) mnie nie podpasowała ;)
      Dziękuję Basiu i pozdrawiam serdecznie:)))

      Usuń
  3. Ło rety,to chyba krajobraz po tsunami ;) Chusta cudna! Mam ją na liście do zrobienia. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tsunami nie wpadłam ;)
      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Ładny kolor włosów! Chusta piękna. Co do siedmiomiesięcznej/jedenastodniowej robótki - mam jedną chustę 3letnią, której nie potrafię skończyć. A moherka nie da się spruć ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ;)
      Właśnie uświadomiłam sobie, że mam gdzieś, piękny, ciemnozielony, moherowy szal... O! Rany! Tylko gdzie ja go zapchałam? Hmmm... No pięknie ;) będzie miał ze dwa lata;)))
      Pozdrawiam serdecznie Marto:)

      Usuń
  5. Piękna chusta - cudnie wygląda w tym kolorze :-)
    Bardzo mi się podoba Twoja wersja :-)
    To jeden z moich ulubionych wzorów, ale mnie zmęczyły te ażury dwustronne...
    Psinka wygląda cudownie z rana... taka nie uczesana... nie umalowana... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Dobrze, że zmęczenie ażurami płynnie przechodzi w tęsknotę za nimi;)))
      Nie pomyślałam o makijażu ;D hihihi
      Pozdrawiam serdecznie Kasiu:)

      Usuń
  6. Chusta wygląda mgiełkowo:) A ostania to fota to po prostu psi szał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ashki i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Piękna chusta,,śliczny i bardzo pracochłonny wzór. Nie przepadam za dwustronnymi, tym bardziej jestem pełna podziwu
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Bieto i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Moniko co tam włóczka i siedem miesięcy efekt końcowy się liczy.Chusta cudna i misternie wykonana.Gratuluję.
    Ostatnie zdjęcie szałowe.Pozdrawiam serdecznie i głaski dla Księżniczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie dziękuję Małgosiu i pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  9. Podziwiam Twoją determinację w kończeniu ufo-ków! Chusta cudna! Siedem miesięcy to wcale nie tak długo, każdy projekt ma swój właściwy czas:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Śliczna chusta, bardzo ładny wzór. Podoba mi się też nowy wizerunek modelki, w sensie kolor ... chyba, że coś przegapiłam wcześniej, bo w tej kwestii jakoś tak nieogarnięta jestem. Zauważam po czasie ;)))). Pozdrawiam Cię serdecznie Moniko :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosia :)
      Kolor zmieniłam jakieś pół roku temu;) ale nie przejmuj się, Małżonek Mój Osobisty, nie dalej, jak wczoraj rano miał z tym problem ;)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Chusta śliczna, sama taką mam na drutach i tak sobie od miesiąca leży, ale u mnie to z powodu braku nitki, a dostać nigdzie nie takiej nitki nie mogę
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko:)
      Ja z braku włóczki w pasmanteriach, będę miała sweterek bez rękawów:(
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Chusto-szal niezwykle elegancki. Ażur bardzo ciekawy i z całą pewnością takiego jeszcze nie widziałam! Psinka zachwycająco rozkokocona!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabi:)
      Na pewno widziałaś ten wzór, nie no, musiałaś go widzieć;)))
      Pozdrawiam serdecznie:)))

      Usuń