poniedziałek, 19 września 2016

M(i)ęski rękoczyn ;D

Tym razem zupełnie z innej beczki ;)
Jak w tytule, nie dziewiarsko, nie babsko, nie włóczkowo... ale nadal własnoręcznie i całkiem męsko :)
Choć początki były raczej własno/auto/kołowe ;)
Ale namieszałam ;)
Już tłumaczę ;)))
Początek zbiegł się i wziął z Babcinymi urodzinami, po których całkiem na chwilę straciłam okulary z oczu, zakładając je na głowę, celem popatrzenia w dal z jednoczesnym zastosowaniem ich jako opaskę do włosów ;) ot taki normalny sposób użytku "paczałek" ;)
Jak się okazało nie całkiem bezpieczny i rozsądny, że o jego kosztowności nie wspomnę ;)
Nikt nie wie jak, kiedy, gdzie i w którym momencie moje narzędzie oczne, znalazło się na ziemi ;) musi, że przyciąganie ziemskie się nasiliło ;) a Małżonek Mój Osobisty przypieczętował ów fakt całkiem słuszną (u)wagą samochodu ;)
Nabyłam sobie w mydlarni, jakieś tymczasowe szkiełka, ale po kilku godzinach w pracy z tym wytworem powiększającym na nosie, z korekcją niemającym nic wspólnego, bolała mnie głowa, a dzierganie było męczarnią. 

Dobrze, że  dziecko zamarzyło sobie mieć, koszulkę z pokemonem :)
Mówisz (tacie) i masz ;)
 
M(i)ęski rękoczyn ozdobny, pastelami rysowany na bawełnie w całej swej okazałości i na modelu/właścicielu;)



***


 Ot, taka sobie kompozycja ;)
Semele-Estonka-Tybetanka ;)



10 komentarzy:

  1. Semele się na mnie zaparła i nie mogę wyjechać poza pierwszy listek. W drugim oczka mi się nie zgadzają i nie pogę przejść tych kilku rzędów przez co kupowanie wzoru było bezcelowe:( Picachu świetny:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:)
      Moja pierwsza Semele też okupiona była ogromnym "trudem";) i niewybrednym słownictwem ;) ale się uparłam i dopięłam swego;)
      Gdybyś jednak się zdecydowała, to służę pomocą:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Czadowy pokemon:) Bez okularów jak bez ręki... Oj, wiem coś o tym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ashki :)
      Mam już nowiuśkie paczałki, musiałam na nie czekać 10 dni ale już mam :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Złośliwość rzeczy martwych... i jak Ci okulary mogły zrobić taki psikus...?
    Wspaniała koszulka !
    Ostatnie zdjęcie piękne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Ty lepiej zapytaj, jak Małżon Osobisty, mógł je przejechać? ;)
      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Talenty masz jak widać wszechstronne, nawet okulary nie są tak potrzebne jakby się wydawało.Koszulka bardzo oryginalna i niepowtarzalna. Oczywiście ujęło mnie za serce zdjęcie z piękną psiczką. Jej pyszczek mówi:"zabierz te badziewia z pierwszego planu, bo mi futerko zasłania. No może ten różowy troszkę pasuje...Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie Gabi :) Koszulka to "robota" Małżona Mojego, ja od rysowania trzymam się z daleka ;) ale dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  5. Zdolny Małżonek, Młody jak widzę, zadowolony:))). Pozdrawiam Cie serdecznie Moniko i dzielę z Twoim patrzałkowym bólem, bo też mam poczwórne oczy ;))))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu i równie serdecznie Cię pozdrawiam:)))

      Usuń