czwartek, 10 listopada 2016

Ella, Ella...

to kolejna z moich lalek, które dostałam od Małżona Mojego Osobistego :D
"Zamieszkała" z nami 5 listopada, więc na imię dostała Ella, imię Sławomir, ni jak, mi do niej nie pasowało ;D
 
Ella oczywiście natychmiast dostała całkiem nowa bluzeczkę, sweterek, czapkę i getry :)
Fotel, na którym siedzi Ella, jest efektem przymusowego leżenia w łóżku, spowodowanego "zarazą" typu dziecięcego, przywleczoną ze szkoły, w ramach rozrywki i integracji szkolno-edukacyjnej, przez najmłodsze nasze dziecię kochane :)
Wirus ów, uprzejmie był nas - dorosłych, uziemić na trzy dni, całkowicie eliminując z życia rodzinnego, społecznego oraz zawodowego ;)
Za co oczywiście dziecku kochanemu serdecznie podziękowaliśmy, ciesząc się jednocześnie, że nie była to zakaźna choroba wirusowa wieku dziecięcego (ospa, odra, świnka czy różyczka), bo na 100% by nas zabiła ;)

Wracając do fotela ;) przy wyżej opisanej okazji powstało kilka innych mebli dla lalek, ale o tym innym razem :D

Prócz, Elli, dostałam też cudownie udekorowane lukrem ciasto, słodyczą swoją przebijające wszystko!, czego zdołałam do tej pory spróbować ;P
 Były też kwiaty i oczywiście włóczki...
w cudownych, pastelowych kolorach  
(już dokupiłam zielony kolor - będzie kocyk) :) 
i w rudościach -  na drutach ;)
Ella, w kilku ujęciach prezentujących jej nową garderobę ;P

No dobrze, na zdjęciu poniżej, na pierwszym planie zagościły kwiaty :0)
nie mogłam się powstrzymać ;P
Na tym zdjęciu widać, w jaki sposób zrobiłam sweterek :) 
Trzy małe marzenia razem :)
Włóczka, kwiaty, lalka ;D



***

Kropka nad...

Dolly ;D...
Moja żywa Lalunia :D







18 komentarzy:

  1. wszystko piękne i takie kolorowe:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nino i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Bardzo fajne są te mikro ubranka. Rzeczywiście imię Ella bardziej w tej sytuacji pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) tak też mi się wydawało;)))
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Lala fajna a Ty nawet nie wiesz ile takich lalek jest u mnie na rynku w starociach za grosze:) Ubranka bardzo fajne ale fotel - mistrzostwo:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:) i dobrze, że nie wiem, bo miejsca mam jeszcze tylko na jedną... No, może dwie lalki;)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Jak dla mnie bomba:-) Cudności- i ubranka i wełenka i fotel:-). Ściskam zimowo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu i cieplutko pozdrawiam:)))

      Usuń
  5. Żywą Lalunie to bym ucałowała bo Kocham pieski !!!! <3 Ubranka i fotel po prstu rewelacja ! Podziwiam i chylę głowę :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj:) Dziękuję bardzo Szymko:)
      Pozdrawiam serdecznie:)))

      Usuń
  6. Rozlalkowałaś się Moniko, i dobrze, bo ubranka urocze, kwiaty prześliczne a modelka jak zwykle gotowa do pozowania. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, troszeczkę zdominowały mój czas;) ale to wynika z braku czasu na większe projekty:(
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Małgosiu:)

      Usuń
  7. Oj Ella ależ masz super garderobę !Fotel jest niesamowity.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Ella z wielkim wdziękiem prezentuje Twoje nowe udziergi. Tyle pięknych zdjęć, bardzo ciekawe aranżacje.Jak zwykle jednak ostatnie ze zdjęć i kudłata modelka najpiękniej się wdzięczy do zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Gabi i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń