piątek, 30 grudnia 2016

Trzeci rok... Nowy Rok!

... z hakiem ;)
 ponieważ mój trzeci rok z drutami na pierwszym planie, a czasem w tle ;) przeciągnął się o dwa miesiące ;)
Zawsze to lepiej robić podsumowanie mijającego roku w grudniu, a nie w październiku ;)
Tak więc moje podsumowanie jest jednorazowo "przeciągnięte" ;) 
i od tej pory będę się rachować z końcem roku ;P

Igłą i nitką ;D
W mijającym roku trochę szyłam ;) kilka sukienek dla moich lalek :) i "gatki" (a raczej kieszeń do nich), ojca chrzestnego naszego najmłodszego dziecka ;P

Kilka sweterków :D 
Zrobiłam sobie "pasiaczka" z niczego ;) 
Granatowy, rozpinany sweterek z kapturem, ze zdjęcia :)
Piórkowy sweterek też udało mi się zrobić z owijaczem do kompletu;) 
Całkiem niechcący zanim zorientowałam się, że jest taka "akcja" ;D 

Ogoniasty - był moim marzeniem :)
Ażurowy kołowiec - całkowity zachwyt, który trwa nadal ;P
Zielona bluzeczka, podpatrzona u Bean ...
Biała kamizelka - kołowiec, na lato dla Mateczki :)
Długa, ażurowa kamizelka z włóczki tasiemkowej - robiona całkowicie ze zdjęcia ;D
oraz
reanimacja sweterka, którego uprzejmie jakaś szwaczka 
nie potrafiła pozszywać ;) a ja nieopatrznie nabyłam ;D



 Mittenki i chusty do kompletu ;P
Rudy liść z mittenkami dla mojej siostry :)
 Kropelki Rosy i mittenki na niespodziankowy prezent :D
 Zielona Semele, którą dostała moja matka chrzestna 
na urodziny :D i szare Alpejskie Łąki :)
Chusta Isaura - powędrowała do Mateczki Małżona Mojego Osobistego :)
Ślubny Szal Estoński na specjalne zamówienie Uli :D 
Mittenki do kompletu, do sweterka - udało mi się prawie idealnie dobrać kolor włóczki :)
Owijacz z kapturem i mittenki boucle :)
Dwustronny komin w gwiazdeczki i mittenki dla "Pani od pianina" ;)
 I wreszcie...
totalny amok włóczkowy w postaci:
chusty, mittenek, komina i (o zgrozo!)...

...czapki ;D
  Czapki dziecięce - posiadają szaliczki, ale jakoś umknęło mi sfotografowanie ich ;)
Rękawiczki zrobiłam tylko do niebiesko-brązowej czapki :)
Sowa z oczami "od czapki" ;)
I Pikachu - ukochana czapka w obecnym sezonie ;)
 Żaba - kaptur robiony na zamówienie :) 
 Panda - też na zamówienie :)
 Wilk - ten kaptur również był zrobiony "na wynos" ;) 

 Sweterki na kubeczki :)
Sweterki dzielą się na "dziergane"...




 ... i "szydełkowane" ;)
 



Maskotki, "zwisy", przytulasy i inne ozdobniki ;)
 Minionek - skończył jako breloczek do kluczyków ;)
Szmatkocoś (postać z gry), został "przytulasem nasennym";P
 Lalylale:
- ogromny królik wyprowadził się do dzieci naszych :)
- mała lala mieszka na naszej kanapie ;P
 Miśki :)
Różowe przeniosły się do innych domostw ;)
Niebieskie należą do domowej sfory Blue-Misiów ;D

 Kocyk - Małpka zrobiony "na próbę" ;)
Wałek został ulubioną podpórką pod brodę Dużego Dziecka ;D

 Kapcie:D
Sztuk dwie, a raczej cztery sztuki, dwie pary ;)
 
 Jaja, sweterki na wazoniki i serwetniki (mniej lub bardziej udane) ;)
 a nawet śpiworek niemowlęcy i kapciuszki :)

Zaczęłam lalkami i nimi zakończę;)
 tyle tylko, że dla odmiany, ubrankami z włóczki ;)

 Jak widać w zeszłym roku skupiłam się raczej na małych formach ;)

A propos małych, dziecięcych form, wspomnieć muszę o męskim dziele, całkiem sporym, Małżona Mojego Osobistego, 
dumnie prezentowanym, na młodzieńczej klacie Młodego ;D
 Pikatchu!
Pokemon narysowany kredkami na koszulce i dla utrwalenia zaprasowany ;) 

UFO-ki :(
Z ich dorodnej kolekcji "rozliczę się" jak je dokończę :P 
Zamierzam tego dokonać w pierwszej kolejności, w całkiem Nowym Roku :D 
i nie dlatego, że to "P o s t a n o w i e n i e N o w o r o c z n e", ale dlatego, że spędzają mi sen z powiek ;D

***

I tym optymistycznym akcentem... ;D
Zbliżam się do końca podsumowania, ale zanim to nastąpi, chciałam...
życzyć Wam wszelkiej pomyślności 

Nowym Roku 2017 !
oraz
bardzo, bardzo serdecznie podziękować, za odwiedziny, cierpliwość i komentarze, które zawsze sprawiają mi ogromną przyjemność :D
choć nie zawsze mam czas lub możliwość odpisać :(
Dziękuję, że jesteście :D



***

Kot czy Pies?
*           Oto jest pytanie ;)            **



  * - zdjęcie kota pochodzi z czeluści internetu;)
** - zdjęcie psa pochodzi z... kuchni ;P


Do Siego Roku! 

11 komentarzy:

  1. Ciekawe podsumowanie brakuje tylko tego, ile włóczki wyrobiłaś:)) Semele spędza mi sen z powiek i kiedyś ją zrobię:) Oby przyszły rok był jeszcze lepszy:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:)
      Dzierganie to przyjemność, liczenie włóczki, to jak przeliczanie kosztów;) co już raczej do przyjemności nie należy;)
      Życzę Ci Basiu, żebyś pomiędzy innymi dobrami Nowego Roku znalazła chwilę na Semele:) ja znajdę!
      Pozdrawiam serdecznie:)))

      Usuń
    2. Żadne przeliczanie kosztów tylko... uwalnianie szafy z motków:)) Buziaki:)

      Usuń
  2. Nie wierzę, że to pierwsze to jest kot :) Musi być jakiś po przejściach... Moniko, imponująca ta Twoja kolekcja. W Nowym Roku życzę Ci jeszcze więcej pomysłów i czasu na ich realizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot! Kot we własnej osobie:) mnie to kocisko powaliło;D
      Dziękuję Reniu, będę się bardzo starała, choć Tobie i tak niedorównam;)))
      Bardzo dziękuję:D

      Usuń
  3. Twoja kolekcja jest imponująca a, wydaje się niemożnością wydziergać aż tyle w jednym roku podziwiam Ciebie kochana Szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nino:) to tylko na sztuki tak okazale wygląda;)))
      W rzeczywistości to małe, takie jednodniowe udziergi;)
      Dziękuję i jeszcze raz Szczęścia w Nowym Roku:)))

      Usuń
  4. Och jaki rozczochrany Piesio hahaha :) Kochana Moja, wspaniałe prace, zrobiłaś idealne podsumowanie :) Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi... a którego rozczochrańca masz na myśli? ;P
      Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :D

      Usuń
  5. Bardzo interesujące podsumowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się bardzo przez caluśki rok...+;)
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń