poniedziałek, 23 maja 2016

Dzieci w nowej odsłonie z Isaurą w tle ;)))

Oj! Dzieje się, dzieje ;)... 
:D

Na drutach też, w tak zwanym międzyczasie ;)
Isaura, tak jak  Semele, jest wzorem projektantki Åsa Tricosa :)
Wzór jest do kupienia na stronach Ravelry :)
Chustę dziergałam podwójną nitką, robiłam kosmiczną ilość błędów i prułam na bieżąco, po kilka rzędów, po jednym oczku, zdejmując delikatnie nitkę i wracając do błędu ;) 
oczywiście żeby go poprawić ;)
Ta nitka, to istny "kociopirz" ;) kudłata okrutnie, przez co, bardzo "przyjazna"  zakręconej dziewiarce ;) 
I jakby tego mało było, chusta zaczyna i kończy się na pikotkach - normalnie hicior jakiś - nauczyłam się robić te małe "potworki" na drutach! ;D 
Brzmi to mniej więcej tak:
*przerób oczko na prawo, przerobione oczko przełóż z powrotem na lewy drut, przerób je na prawo i oczko przerobione przełóż na lewy drut, po raz kolejny przerób oczko na prawo i przerobione przełóż na lewy drut, następnie przerób jedno oczko na prawo, kolejne na prawo, to pierwsze przełóż ponad tym drugim, przerób kolejne na prawo i to poprzednie przełóż nad tym kolejnym, przerób dwa oczka na prawo*  - powtarzaj *-*... hihihi  ;) 
albo jakoś tak ;D
Ale musiałam! musiałam zrobić tę chustę do końca.
 Stwierdziłam, że gdy to mi się uda, gdy skończę ją od razu, 
to przełamię (jakoś, w cudowny sposób), rozprzestrzeniającą się w zastraszającym tempie "klątwę" UFO-ków ;D


{|{|{

Moja Isaura, po blokowaniu straciła odrobinę ze swojej "pikotkowatości", ponieważ blokowałam dwie chusty jednocześnie ;) i po prostu zabrakło mi szpileczek ;)
Nadrobię przy kolejnym praniu ;D
Ta pionowa kreska, widoczna na zdjęciu, to ślad po złożeniu chusty, to nie jest łączenie ;)

A z Isaurą to było tak:
Przy stole, podczas niedzielnego śniadania, zaczęłam opowiadać dzieciom dzieje białej niewolnicy Isaury...
ale gdy jednym tchem doszłam do Kunta-Kinte i Kizi... ;D
Małżonek Mój Osobisty ryknął śmiechem i uprzejmie dodał: 
"i wtedy zza ciernistych krzewów wyłonił się ksiądz i spłoszył ptaki" ;)))
Oj, bo ja ostatnio, jakoś mało ogarnięta jestem ;D


***


Nie! Zupełnie nie jestem zainteresowana Twoimi potrzebami! 
Ale mogłabyś zabrać te druty, bo mi oko wydłubiesz!
No i zupełnie nie rozumiem, co też, akurat Ciebie interesuje, na czym JA leżę? 
Co z tego, że Ci nogi zdrętwiały?
Czy naprawdę już nikogo, w tym domu, nie interesuje, że taka dobrze ułożona (na lewym boku), suczka potrzebuje odrobinę snu?



Rękoczyn nr: 24/2016 (123)
Dane techniczne:
Wzór: Isaura by Åsa Tricosa
Włóczka: Alize - Kid Mohair, 62% Kid Moher, 38% poliamid, 25g/250m, kolor podstawowy - wrzos (158),  kolor klinów -  biały (55).
Wymiary chusty: 190/70cm
Druty nr: 4



20 komentarzy:

  1. Jeszcze jej nie widziałam:) Ciekawy model i ładne kolory:) Miałaś rację co do prucia: sprułam jeden stary sweter w ramach porządków i drugi eksperymentowy, który trochę nie wyszedł po mojemu więc i mnie prucie spotkało:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio Basiu, to nawet już na "Ty" z pruciem jestem ;)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Oj czyżby ślub ? Chusta fantastyczna ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Dziękuję :) Pozdrawiam :D

      Usuń
  3. Piękna chusta :-) Śliczne kolory wybrałaś - bardzo mi się podoba.
    Pasuje do Ciebie :-)
    Czyżby ślub synusia...? Najserdeczniejsze życzenia dla nowożeńców :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tak, Kasiu :D Bardzo dziękuję w imieniu Młodych :D
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  4. Piękna chusta i ciekawy wzór. Serdeczności Moniko dla Młodych, pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie dziękuję Małgosiu i serdecznie pozdrawiam:)))

      Usuń
  5. Widać, że się u Ciebie dzieje i to na wielu frontach:) Wszystkiego dobrego dla młodych:))) Chusta jest bajkowa:) Przednio się ubawiłam se śniadaniowej anegdoty:))) I więcej zainteresowania tej Pani z ostatniej fotki proszę okazać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję zwolnić;) Dziękuję w imieniu młodych:D
      Dziękuję Ashki i zapewniam, że to małe, kudłate, wylegujące się na moich nogach absorbuje uwagę wszystkich domowników;D i nie żeby się o to jakoś specjalnie starała;)))
      Pozdrawiam serdecznie:D

      Usuń
  6. No no no. Nie wiedziałam, że masz tak dorosłego syna. Wszystkiego najlepszego dla Młodych!
    Chusta ma ciekawą konstrukcję. I super się w niej prezentujesz.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi;) Pierworodny nadal wierny jest stanowi kawalerskiemu;)))
      Dzieci szybko rosną;)
      Chusta trafiła do Mateczki Małżona Mojego Osobistego:D
      Dziękuję w imieniu młodych i serdecznie pozdrawiam Marto:)

      Usuń
  7. Monika, podziwiam Cię,że Ty to wszystko ogarniasz. Młodym Najlepszego! Lawendowe puchatości piękne i eleganckie. Zdjęcie Laluni bezcenne. Długo się wpatrywałam, ale nie wiem z której strony położyła drugie oko i uszko, bo widzę jedno i czubek fryzurek i nos. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mało ogarnięta ostatnio jestem Gabrysiu;) Dobrze, że Młodzi wiedzą, czego chcą, to Ich czas:)
      Lalunia pacła paszczurem w lawendową miękkość, zanurzając się w niej do połowy;)
      Dziękuję Gabi i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Piękna chusta :) Młodym wszystkiego najlepszego :):)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Wszystkiego dobrego dla młodych - wyglądają świetnie - zresztą tak samo jak chusta :)

    OdpowiedzUsuń