Dziewiarskie podsumowanie 2020 roku.

 Nie ma co udawać.
Skończył się 2020 rok.
 Był kiepski pod każdym względem i niech idzie precz. 
Wcale nie mam ochoty, na rozliczanie zeszłego roku.
Wydawałoby się, że skoro zawodowo mój rok zwolnił, to niby hobbystycznie powinien był przyspieszyć - teoretycznie.
Gdybanie. 
Coraz częściej mam ochotę zamknąć bloga. Chyba dopadł mnie jakiś kryzys. 
Przemyślę. 
A póki co, wrzucę 20 zdjęć, 20 ukończonych robótek w 2020 roku. Ot, taki układ 0-2. 
Niestety to nie wszystko, czym mogłabym się pochwalić, ale reszta w ilości 15 roboczych wersji postów, w różnym stadium zaawansowania prac (żeby nie napisać rozbabrania), musi poczekać na ukończenie, dopracowanie tudzież obfotografowanie lub opisanie. 
Nie pali się. 

Oficjalne podsumowanie roku dziewiarskiego 2020.


Nie był to rok dziewiarsko obfitujący, przynajmniej u mnie. 
Właściwie gdyby nie testy dla Reni, to chyba wcale by go nie było.

Styczeń 2020

Mozaikowa chusta "Midnight in Spring".
  

Szal "Floating Colors".
Test dla Reni 
  

Luty 2020

Mittenki z... czapką, jako dodatek do szala "Floating Colors".
 

Chusta "Dancing Butterflies".
  


Marzec 2020

Czapka do szala "Floating Colors".
Test dla Reni 
  

Chusta "Synchronicity".
  

Kwiecień 2020 

Kolejna szydełkowa chusta "Lost in time".
  

Szal "Owl Feathers" by DROPS Design.
  

Do chusty zaprojektowałam Mittenki "Owl Feathers"
(darmowy wzór do pobrania - klik)

Po czym dokonałam podsumowania sześciu lat dziewiarstwa na dzień przed Wielkanocą w dobie pandemii Koronawirusa i zabrałam się za szycie maseczek.
   

Maj 2020

Brioszkowa "Ryjówka" ;0)
 

Wymyśliłam sobie chustę i postanowiłam ją uczynić moim "Rękodziełem" nr 1/2020 (1) "Alcedo Shawl" - zrobiłam, ale zapisków nie opracowałam i tak zostanie. 
z tego "Kokonka" zrobiłam to:
  
a do kompletu dwie "Ryjówki" - "modne" teraz.

Czerwiec 2020

Chusta "May Loops" 
Test dla Reni 
  
oraz "ryjówka" i mittenki "poza konkurencją".
  

Szydełkowy, dietetyczny tort urodzinowy dla mojej dzielnej siostry z okazji 50 urodzin.
  

Łapacz Snów i kokardki dla Dolly.

Chusta "Juneberry".
  

Lipiec 2020

Chusta "Thunderbolt"
Test dla Reni
  

Tunika "Atlantis".
  

Sweterek "Arcticus".
  

Październik 2020

***** *** - *********** 
W październiku, jawnie wyraziłam swoje zdanie na temat tego, co dzieje się w Polsce.

Listopad 2020

Komin "Mirror Hearts"
Test dla Reni
i "poza konkursem" mittenki i "ryjówka".
 

Grudzień 2020

Czapka "Sun In The City".

Czapka "Mirror Hearts" 
Test dla Reni 
  

To wszystko, czym mogę się "pochwalić".
Resztę czasu poświęciłam lepszemu światu - moim lalkom.

Dziękuję za to, że jesteście, czytacie i komentujecie.

Co do dalszego prowadzenia bloga mam wątpliwości, ale jeżeli chodzi o zakup włóczek to zdecydowanie powinnam zaprzestać tego "niecnego procederu". Nie. Wcale nie zaczyna brakować mi miejsca, ja go już po prostu nie mam.
Tak, wiem. Marudzę. Mój trzeźwy optymizm odpłynął w niebyt. Jestem zmęczona i zniechęcona. Chyba wrócę jak mi przejdzie.
Póki co, ograniczę się do czytania i oglądania zdjęć na Waszych blogach.

Tymczasem jeszcze raz, życzę Wam dobrego, spokojnego oraz przede wszystkim zdrowego 
Nowego Roku 2021.


Komentarze

  1. Kurcze sporo tego! Ja chyba tyle nie zrobiłam, niewiem, nie robię nigdy podsumowań, chyba z lenistwa 😅😉. Co do zamknięcia bloga, myślę, że zawsze zdążysz. Ja mam podobnie co do nauki hiszpańskiego, zapał ulotnił się i czas złożyć rezygnację z lekcji. Jakoś nie mogę się zmobilizować, ta izolacja nie służy nikomu. Dodatkowo musiałam przeorganizować cały plan dnia, znowu pełna chata domowników, podupadające zdrówko, które ratowałam cały rok i nadal muszę dbać, mimo niesprzyjających okoliczności. No ale blog to jednak moja odskocznia, choć ciężko zasiąść i coś tam napisać, szczególnie ze dzieganie leży. Także ten tego, nie daj się zniechęceniu. 😁 Pisz pokazuj, bo co tu oglądać jak nagle wszystkie przestaniemy pisać. 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję za miłe słowa :0)
      Ciągle się zastanawiam, ale jak napisałaś "zdążę" ;0)
      Fakt, że z mobilizacją dogadać się nie mogę ;0) ale ja cały czas dziergam, z tym nie mam "problemu" ;0)
      Tak, o "psiamyślenia" tu chodzi ;0)
      Dziękuję Aniu i życzę zdrowia, duuużo zdrowia :0*

      Usuń
  2. Tyle super rzeczy powstało może jednak coś dobrego było w tym kiepskim 2020 roku ale racja dobrze,że sobie poszedł:) Dobrego 2021 roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że coś dobrego w zeszłym roku też było :0) Wychodzi na to, że mój optymizm wziął urlop na żądanie, a wraz z nim umiejętność dopatrywania się we wszystkim lepszej strony i piękna ;0)
      Dziękuję bardzo Lucynko :0) również życzę Ci Dobrego Roku i serdecznie pozdrawiam :0)

      Usuń
  3. Ale pracowita pszczółka z ciebie! Bardzo dużo fantastycznych robótek poczyniłaś w zeszłym roku. Gratuluję.
    Nie tylko ty bijesz się z myślami zamknąć bloga, czy jeszcze powalczyć. Ja bardzo lubię przeglądać blogi, lubię przeglądać co inni tworzą, co u innych słychać. Trzymam kciuki za utrzymaniem tej strony i powrotem weny pisarskiej.
    Wszystkiego najlepszego:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale z pracowitością to nic wspólnego nie ma ;0) to raczej potrzeba zajęcia rąk i umysłu ;0)
      Nadal dziergam, to i czas na przemyślenia, na zastanowienie się nad istnieniem bloga...
      W każdym razie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :0)

      Usuń
  4. Mnie w Twoim pisaniu już kilka lat temu urzekło poczucie humoru, z jakim potrafisz opisywać swoje prace i otaczający Cię świat. Zawsze wchodziłam tu z przekonaniem, że wciągnę się w opisywaną treść i będę się uśmiechać, zapominając o wszystkim (no bo jak się nie uśmiechnąć, gdy się czyta o "ryjówkach" :) ). Uważam, że jeśli zamkniesz bloga, to będzie to duża strata dla naszej blogowej, dziewiarskiej społeczności. Jednocześnie rozumiem Twój nastrój i wiem, że miniony rok dał się wszystkim we znaki. Mam jednak nadzieję, że to co trudne minie szybko jak ten poprzedni rok. W tym Nowym życzę Ci przede wszystkim zdrowia i pogody ducha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Wiem. Pamiętam.
      Tak, jak Ci pisałam, walczę ;0) a dzięki Waszym i Twoim słowom, światełko w tunelu mi się majaczy, choć rozsądek podpowiada "nie idź tą drogą, nie podążaj w stronę światła" ;0)
      Póki co, nasz komputer podążył "w kierunku zachodzącego Słońca, drogą na Ostrołękę", i nie zapowiada się, co by chciał wrócić ;0) nie pomagają nawet groźby i prośby Małżona Mojego Osobistego... więc, mam czas na "psiamyślenia" ;0)
      Dziękuję Reniutku i cieplutko pozdrawiam :0*

      Usuń
  5. Mało zrobiłaś, ależ to jest mistrzostwo tyle chust. Jeszcze do tego takie piękne i skomplikowane wzory. Jesteś niedościgłym mistrzem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie dziękuję Ewo i serdecznie pozdrawiam :0)

      Usuń
  6. Uważam, że miałaś Moniko bardzo udany rok pod względem robótek dziewiarskich. Wykonałaś sporo pięknych prac. Ja też nie dziergam już tyle co kiedyś, ale mimo wszystko od czasu do czasu staram się coś wrzucić. Staram się wyznawać zasadę: nic na siłę. Zarówno dzierganie, jak i prowadzenie bloga ma być dla mnie przyjemnością, a nie musem ;)). Lubię zaglądać na Twojego bloga i podziwiać Twoje piękne prace. Uwielbiam Twoje poczucie humoru i nietuzinkowy styl pisania. Dlatego postuluję, abyś zaprzestała rozmyślać nad zamknięciem bloga... Można rzadziej pisać, ale żeby od razu zamykać? Pozdrawiam Cię cieplutko :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, za te miłe słowa :0) ale właśnie chyba w tym problem, że trzeba mieć chęć i czuć przynajmniej przyjemność ;0)
      Dziękuję i również cieplutko pozdrawiam :0)

      Usuń
  7. Popieram wszystkie moje poprzedniczki, nie zamykaj bloga. Tak miło się czyta Twoje wpisy, a robótki są prześliczne. Najlepszego w 2021 roku ,jakoś przecież być musi. Damy radę. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo ładnie dziękuję i również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :0)
      Damy radę, powiadasz?
      Hmm...
      Pozdrawiam serdecznie :0)

      Usuń
  8. Z mojego punktu widzenia bardzo jest bogate Twoje podsumowanie i co najmniej kilka z tych projektów mam ochotę wrzucić na własne druty, tak mi się podobają Twoje wykonania. Co mogę powtórzyć za Tobą, to że u mnie też niczego albo prawie niczego by nie było,gdyby nie Renia i Jej testy. Dla mnie ten rok był bardzo trudny, ale też wydarzyło się parę pięknych rzeczy, jak choćby właśnie to, że odważyłam się zgłosić do testów Reni, a dzięki nim poznałam także Was, nowe blogowe znajome i bardzo się tym cieszę.
    Zrobisz tak, jak uznasz, że będzie najlepiej dla Ciebie, ale mam nadzieję, że szybko zatęsknisz za pisaniem i dzieleniem się tym, co dobre i piękne, bo dużo masz tych zasobów.
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, to ostatnim zdaniem, podsumowałaś wszystko ;0)
      Dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam najnowszą koleżankę po zamiłowaniu do dzianiny ;0)

      Usuń
  9. Jesteś Kobietą Pracującą bez dwóch zdań! Tyle dzierganych wspaniałości a co jedna robótka, to piękniejsza!
    Bardzo przejrzyście to pokazałaś, spodobało mi się bardzo :-)
    Życzę wszelkiej pomyślności i szczęścia a przede wszystkim zdrowia dla całej Twojej Rodzinki i Znajomych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że jestem pracującą, na emeryturę się jeszcze nie wybieram ;0)))
      Dziękuję Olleńko i również życzę wszystkiego najlepszego :0)

      Usuń
  10. Ależ to był
    owocny rok w udziergi, ja ze swoimi mogę się schować! Miło jest oglądać i poczytać fajne wpisy, jak u Pani. Również cieszę się, że miniony rok już się skończył i nam wszystkim życzę, aby ten rok był lepszy, fajnieszy i zdrowszy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Rękoczyn nr: 16/2020 (247) "Atlantis" :0)))

Rękoczyn nr : 17/2020 (248) "Arcticus" ; 0)

Kapcie sobie zrobiłam...