Kapcie sobie zrobiłam...

... kolejne ;) 
Zmusiła mnie okoliczność i trochę Mateczka Moja Kochana, bo wytknęła mi dziurę! w kapciu ;) Małżonek Mój Osobisty, nabył mi, drogą zakupu filcowe wkładki, resztki włóczek posiadałam, a i szydełko w domu się znalazło ;)
Niechybnie, to jakaś zmowa była ;D
Zmusili mnie! Podstępem!

Oj, no co. Od spodu była - ta dziura, ma się rozumieć, to mogłam ją pominąć wzrokiem, prawda? ;D

Ale skoro już je, te kapcie, zrobiłam, bo podzielę się z Wami :) 
A nóż, ktoś też odkryje ubytki we własnym obuwiu domowym ;)
Albo będzie musiał wysłuchać jakiś uwag na temat ich stanu ;)

Przepis na moje kapcie ;)
Potrzeba zaopatrzyć się w:
wkładki filcowe - najlepiej w pasującym rozmiarze,
mocną nić lub kordonek - do obszycia wkładki,
igłę z ostrym czubkiem - bo filc nie należy do wdzięcznych w szyciu materiałów,
szydełko - dostosowane grubością do włóczki, ja robiłam szydełkiem nr 3,
włóczki wg uznania - do moich kapci wykorzystałam resztki akrylowych moteczków;)
ABS w żelu - żeby sobie "nakroplić" odrobinę pod spodem, bo filc jest koszmarnie śliski - wiem, sprawdziłam ;)

Krok pierwszy - obszycie wkładki.
Jak widać na załączonym obrazku, za bardzo, to ja się nie przyłożyłam do szycia;) Chodzi jednak, o to, żeby mieć za co zaczepić włóczkę, a nie o to jak będzie od środka wyglądała podeszwa ;)
 Wkładkę obszyłam szarym kordonkiem, podwójnie złożoną nitką. Igłę należy wbijać minimum 5 mm od brzegu wkładki. Naciągnięta nitka, nie może być zbyt blisko brzegu, mogłaby przeciąć filc.

Krok drugi - obrobienie wkładki.
Pierwszy rząd półsłupków zrobiłam szarą włóczką :) wbijając się w każdą poprzeczną niteczkę, pomiędzy tymi widocznymi "szczebelkami".
Krok trzeci - tworzenie kapcia
Zmieniłam włóczkę na fioletową i dziergałam dookoła pięć  i pół rzędu-okrążenia. Przy czym to "pół" wypadło na palcach - w lewym kapciu przy dużym palcu ;) - obróciłam robótkę i wróciłam półsłupkami do małego palca, obrót i półsłupki do dużego palca i tak, aż do uzyskania pożądanej głębokości kapcia ;) Prawy kapeć analogicznie :)
Chciałam zrobić sobie coś na wzór espadryli ;) więc moje kapcie są głębokie :)
Tył kapcia jest jednak bardzo płytki, po przerobieniu pięciu okrążeń, więc trzeba dorobić kilka rzędów, żeby kapeć trzymał się na pięcie :)
Ostatni rząd można przerobić oczkami ścisłymi, co by się włóczka podczas użytkowania za bardzo nie rozwlekła ;)
Ja, zdecydowałam się, na ozdobienie kapci, więc nie zakończyłam oczkami ścisłymi :)

Krok czwarty - ozdabianie kapcia
Oczywiście ozdabiać można na wiele sposobów i wedle własnego uznania, możliwości, pomysłów etc ;) 
 Kapcie obrobiłam włóczką Happy - jest mięciutka i włochata ;)
 Kwiatek wyszedł spory, ale włóczka nie należy do cienkich, a moje zdolności szydełkowe pozostawiają wiele do życzenia ;)
 Krok piąty - bezpieczeństwo
Najważniejsze jest bezpieczeństwo ;) 
W tym celu wprowadzamy lekką modyfikację polegającą na zastosowaniu ABS-u w płynie ;)
Osobiście sprawdziłam jego działanie na poprzednich kapciach ;)
Nie rozjechałam się, niczego nie złamałam i z niczym, ani z nikim się nie zderzyłam, więc znaczy się ABS działa ;)
Kapcie na przyczłapach dolnych ;)
w nocnej scenerii...
... i o poranku, w naturalnym świetle ;)
Mam nadzieję, że mój post okaże się choć trochę przydatny w tworzeniu kapci ;)

* * *
A na "Deser" ;)
Małpa w kąpieli ;)
"Niewygląd" kompletny mojej suczki, spowodowany jest etapem odrastania grzywki, którą postanowiłyśmy (my?), z powrotem zapuścić, bo krótka nie sprawdziła się kompletnie.


Rękoczyn nr 16/2015 (67)
Dane techniczne:
Wzór: powstawał w głowie, bo nie miał innego wyjścia ;D
Włóczki: z zapasów domowych ;)
Szydełko: 3,0 mm

Komentarze

  1. Bardzo ładne kapcie :))). I bardzo pomysłowo je wykończyłaś - to "futerko" na brzegu i kwiatek są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Futerko z kwiatkiem... to jak goździk do kożucha ;) nie skojarzyłam ;)))
      hihihi

      Usuń
  2. Fajne kapcie choć już wiosna przyszła:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby przyszła, ale kaprysi trochę, to może się przydadzą ;)
      Dziękuję i pozdrawiam :D

      Usuń
  3. ojej boskie są !! :D muszę sobie takie zrobić :D <3
    pozdrowienia
    http://dzianie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zrób Pati :)
      To taka skarpetka... tyle, że na podeszwie ;)))
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  4. Jakie fajne kapciuszki poczyniłaś:)) A to ozdobne wykończenie jest super. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziury w kapciach...chyba nauczę męża szydełkować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi... a jak okaże się pojętnym uczniem i przerośnie mistrza?
      Będziesz miała w domu konkurencję w... kapciach ;)))
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  6. Fajne kaputki i na pewno cieplutkie są. Instrukcja przyda się jak najbardziej, dobrych, sprawdzonych rad nigdy za wiele :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie można dostać ten abs z żelu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W " innych przydatnych akcesoriach", w e-dziewiarce.pl :)

      Usuń
  8. witam sliczne i podoba mi sie opis podejscia do zrobienia tych kapci pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne kapcie a”małpa”urocza 😀

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. fajowe papucie,
    urocza Kąpiąca się!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kradnę,jeśli można pomysł na kapcie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze bardzo mi sie podoba pomysł z tymi papciami, ale czy dam rade takie zrobić?🤔

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tuch Beatrice

Rękoczyn nr: 281 (7/2022) Tweedowa "Fall Twists" z Oktopusem ;0)