poniedziałek, 22 lutego 2016

Wilk

Powiem Ci, w słowach kilku, 
co myślę o tym wilku:
Gdyby nie był na obrazku, 
zaraz by Cię zjadł... 
głuptasku.
                                         J.Brzechwa
Wilk, to kolejny kaptur, którym udało mi się spełnić jedno malutkie marzenie małej damy ;)
 Można go nosić na "luzie" ;) 
Można związać pod szyją :)
Zdjąć i nosić jako ozdobę ;)
Kapturek dziergałam włóczką Lenja Soft, podwójną nitką.
Ciemniejsze akcenty pojedynczą niteczką Happy.
Różnica w grubości nitek jest widoczna gołym okiem;) ale nie miałam wyboru. Kupienie szarej Happy graniczy z cudem ;) udało mi się kupić dwa ostatnie moteczki, ale i tak okazała się zbyt ciemna. 
Szukałam dalej. 
Znalazłam kolor, ale włóczkę cieńszą, ociupinkę ;)
Z tej cieniutkiej niteczki, pojedynczej, żeby nie było wątpliwości ;) i-cordem wydłubałam sznureczek do wiązania kapturka :)
Żeby uszy były dość sztywne, zrobiłam je szydełkiem nr 3:)
Kaptur w całości, "na plaskacza" :)
   
 I jeszcze szybki rzut oka na kapturek, prezentowany przez moją,
 całkiem nową i bardzo milczącą, modelkę ;)
Jak widać duma tak ją rozpiera, że aż zbladła biedulka ;)

Ta głowa ma jedną koszmarną wadę...nie uśmiecha się :(
"Biała Milcząca Dama"
:)



***

Ale mnie głupie pomysły i poczucie humoru nie opuszczają ;D
i na dowód tego, jako zdjęcie dnia przedstawiam:

Lemuro Naughty Doll i Dyduś ;D
Wrrrr...

Uprzedzam, jeżeli opublikujesz to zdjęcie, to...


... pożrę Twoje ukochane kapcie!


Lalala...
... czy te oczy mogą kłamać?
:D


Dla zaniepokojonych ;) 
U pacjentki znacznego pogorszenia stanu zdrowia psychicznego, nie stwierdzono, 
wszystko "w normie" ;D


Rękoczyn nr: 6/2016 (105)
Dane techniczne:
Wzór: wizja własna ;)
Włóczki: Schachenmayr Lenja Soft, 100% polyester, 25g/85m, kolor szary (01090). YarnArt Happy, 100% micro polyester, 100g/175m, kolor szary (784).
Druty nr: 8.
Szydełko nr: 3



24 komentarze:

  1. Kolejny fantastyczny kapturek:) A jakie zwierzątka będą kolejne?:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu :)
      Nie mam pojęcia, ale Małżonowi Mojemu marzy się biedronka i żyrafa ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Biedronka - ok ale żyrafa? To masz nie lada wyzwanie:)

      Usuń
  2. Wilk uroczy.Pieknie wydziergałaś kapturek.
    Dolly cudnie wygląda z dudusiem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Fajny kaptur:) Uszy idealnie wilcze, ale czy Twoja sunia nie miała Ci za złe, że to nie jej uszy odwzorowujesz;)? Ten jej wzrok można i tak interpretować:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agmik:)
      Mam nadzieję, że nie miała mi za złe :) otrzymuje(my) swoją dzienną dawkę czułości ;)
      Pozdrawiam :)))

      Usuń
  4. Kaptur jest maksymalnie wypasiony:) Bardziej się nie da:) A Dolcia z Dydkiem rozczulająca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ashki :)
      Dyduś został unicestwiony ;)
      Pozdrawiam :)))

      Usuń
  5. Fantastyczny kaptur ! Świetny wilk :-) Znam co najmniej kilka osób, które byłyby zachwycone takim cudownym kapturkiem :-) a wśród nich ja...
    Dolly słodka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj;) Bardzo ładnie dziękuję, Kasiu :)))
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Też mi przyszedł do głowy ten wierszyk o wilku ;))))). Kapturek jak zawsze pomysłowy i fajny i faktycznie taki wilczy :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :)
      Wierszyk, to taki maleńki powrót do przeszłości ;)))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Podziwiam Cię za te kapturki. Są świetne! Myślę, że efekt końcowy jest tak oszałamiający ze względu na włóczkę, którą wybierasz. A raczej jej strukturę. Pasuje do tego projektu idealnie. Proponuję Białą Damę 'upudrować' troszkę. To taka blada nie będzie ;)
    Super, że poczucie humoru Cię nie opuszcza. Z lekkością czyta się Twoje wpisy ;)
    Pozdrawiam ciepło! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martusiu :)
      Dobrze dzierga się takim kudłaczem, nie widać pomyłek... niczego nie widać ;)))
      Biała, białą zostanie, bo ja pudru nie posiadam :)))
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  8. Fajna czapka, wilcza i ciepła do tego.Podziwiam dobór tych dwóch szarości. Mnie się nie udaje tak trafnie dobierać kolorów. Ostatnio te niebieskości też genialne były.A oto i dalszy ciąg Denatki- głowa. Czyżbyś miała formę poćwiartowaną Denatki?...A tak w ogóle to moja ma na imię Wisia na cześć naszej noblistki, tak mi się jakoś nasunęło jak przyszła w paczce. Psinka zachwyca mnie nieodmiennie,zdjęcie ze smoczkiem wstydliwe...Uważaj żeby Ci podobnego nie cyknęła i nie opublikowała, bo sądząc po minie to zamierza się zemścić. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielo! O! Matko i córko ty moja, z którego bądź Kościoła!
      Mój blog ogólnodostępnym jest!
      Poćwiartowana denatka, Wisi głowa w pudełku?
      Psina! Ufff... Jeszcze świeża;)
      Hahaha... Oj! ;)
      Dziękuję bardzo, Gabi :)))
      Pozdrawiam serdecznie, setnie ubawiona :)))

      Usuń
  9. Wspaniale wychodzą Ci te kaptury, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Aniu :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. W pierwszej chwili myślałam że wilk jest z materiału , a tu niespodzianka włóczka. Świetne wilczysko ale groźny ten twój piesek! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń