Rękoczyn nr: 289 (15/2022) Shawl Claire Rent Outlander :0)

Wybaczcie mi, że mało udzielam się na Waszych blogach, ale naprawdę cierpię na chroniczny "niedoczas" ;0) czytam, oglądam Wasze dzieła, zachwycam się nimi :0) ale z komentarzami nie "nadanżam" ;0) Co z resztą można zauważyć po ilości moich postów, niestety :0(
Przepraszam :0)

🍁🍄🍂

Ukończyłam jednak (po "X" m-cach), kolejną chustę, którą robiłam będąc niezmiennie, pod wpływem filmu "Outlander" ;0)
Zdjęcie z Google :0)
 Chustę według wzoru, który znalazłam na Pinterest :0) robić należy od dołu, ściegiem francuskim, pięcioma nitkami jednocześnie ;0) jasno wyłożone jest w opisie ;0) No i pięknie, ale niestety nie dla mnie ;0) dwie, góra trzy nitki jednocześnie mogę ogarnąć, ale większa ich ilość tworzy bałagan, który natychmiast(!) należy posprzątać ;0)
Nawet ambitnie zaczęłam dziergać chustę polecanym sposobem ;0) ale odkręcanie nitek zajmowało mi więcej czasu niż samo dzierganie ;0) Tak więc w myśl dziergania dla przyjemności, obcowania z dość szorstką w dotyku włóczką i czerpania rozkoszy całymi garściami postanowiłam, wydziergać tą chustę normalnie - od góry ;0) 
Od beżu poczynając ;0)
Przez kilka rzędów czerni :0)
Na zieleni kończąc :0)
Od siebie dodałam guzik ;0) 
drewniany, co by pasujący do epoki był ;0)
Przyszyłam jeszcze metkę, ale to się nie liczy ;0)
Całość prezentuje się tak:
  
Chusta nie jest identyczna z wersją filmową, ale bardziej zależało mi na kolorach i ich układzie, niż na dokładnym odtworzeniu ułożenia rzędów ;0) 
Z premedytacją zadbałam tylko o to, by przy dodawaniu oczek brzegowych oraz wokół oczka środkowego nie tworzyły się  ozdobne "ażurry" ;0) 
Poza tym...

Rąbnęłam Reginie Rekwizyt ;0)
 
Mnie był bardziej potrzebny ;0)

😁😋😂

Mamusia odlatuje, czy sprząta? ;0)
   
Biorąc pod uwagę obecne "okoliczności przyrody", powinnam natychmiast odlecieć do ciepłych krajów na zimę ;0)...

...tylko silnik nie chciał odpalić ;0)




🐾🐶🐾
"Psiamyślenia"
 
Na łonie natury rodzimej ;0)
Dolly przeniesiona w czasie ;0)



Dane techniczne
Wzór: Szal na wzór i podobieństwo "Shawl Claire Rent Outlander" ;0)
Włóczki: Drops Soft Tweed mix, grupa włóczek B, 50% Wool, 25% Alpaca, 25% Viscose, 130m/50g, kolory: beż (05), czarny (09), zielony (17).
Druty nr: 4,5
Wymiary chusty: 166/80 cm.



Komentarze

  1. Nie straszna wizja zimy gdy ma się taką chustę i dobry humor:-) Świetna jest ta chusta na zapięcie. Filmu nie znam, poczucie pędzącego czasu znam. Na tyle, że nie zdążyłam dokładnie obejrzeć książki z dzianinami Outlander, którą wynalazła gdzieś moja siostra. Ciekawa jestem bardzo tego dropsowego tweedu, czy to jest szorstka włóczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka jest zgrzebna tylko z wyglądu ;0) w rzeczywistości jest miła i delikatna w dotyku :0) choć każdy inaczej to odczuwa, ja lubię gdy wełenka trochę podgryza ;0)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :0)

      Usuń
  2. Jesteś boska! Moja ukochana Babcia prawie wlazła kiedyś w skansenie do psiej budy, żeby moja Mama mogła zrobić zabawne zdjęcie. Na mnie to poczucie humoru, czy może dystans do siebie, niestety nie przeszedł. A może przeszedł, ale jakiś czas temu mi przeszło. Ech. To nieocenione pozostawić w sobie trochę dziecka. Żałuję, że ja je zgubiłam.
    A chusta jest świetna i doskonale rozumiem poczynione zmiany. Popieram. I skradnę pomysł z guzikiem, bo wiele razy tak się obwiązywałam i jakoś nigdy nie przyszedł mi ten guzik do głowy, tylko zawsze z kołtunem na plecach chodziłam. Także uprzejmie dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha...
      Gdzie jest ten skansen? ;0)
      Dzieci (te w nas też), lubią bawić się w chowanego ;0)
      Częstuj się pomysłami do woli, ostatecznie po to są:0)
      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :0)

      Usuń
  3. W prostocie jest piękno i ta chusta właśnie taka jest, bez wymyślnych wzorów, a jednak piękna. Gdybym miała zrobić podobną, to też dziergałabym ją od góry. Dla mnie to jedyny właściwy kierunek. No chyba, że od boku ;) ale w tym przypadku, to by było utrudnianie. Zapięcie na guzik - świetny pomysł. Ciekawa jestem tej włóczki, bo jeszcze nic z niej nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie tej chusty od boku, co też brałam pod uwagę ;0) wiązałoby się z jednoczesnym przerabianiem trzech nitek ;0) Niby do ogarnięcia, "ale" ;0)
      Dziękuję Reniutku i cieplutko pozdrawiam :0)

      Włóczka powinna sprostać Twoim wymaganiom ;0)

      Usuń
  4. 😂😂😂😂 Cos slaba ta miotła jak nie odpaliła. Chusta bardzo ciepla i akurat na nasza pogode. Od razu zapragnęłam podobnej, zeby sie nia otulić. 🙂 Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miotła porządna, tylko Regina zapomniała zatankować ;0)
      Aniu, nic trudnego w tej chuście saaame prawe, od początku do końca ;0)
      Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :0)

      Usuń
  5. Dobrze , że nie odleciałaś bo kto by te cuda dziergał? Chusta prześliczna , cudna, zachwycająca. Oglądając ten film też miałam chrapkę na tę chustę i nie tylko ... ale na chrapce się skończyło. Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Bożenko, Ty faktycznie masz coś nie po drodze z chustami ;0)) hihihi....
      Dziękuję i cieplutko pozdrawiam :0) :0*

      Usuń
  6. Świetna chustą. Idealna na nadchodzącą zimę. A gdyby jeszcze była fioletowa... 😜 Pozdrawiam Pchła K 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby fioletową była, nie byłaby "Outlander" ;0)
      Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam Pchło K :0))

      Usuń
  7. Piękny wyszedł! Według mnie - bardzo podobny do tego, który nosiła główna bohaterka (serial baaaaardzo mi się podobał!). Patent z guzikiem świetny - można wygodnie zapiąć i wiadomo, że chusta się nie zsunie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś musiałam wymyślić, ostatecznie w filmie nie zdradzają sposobu "wiązania" chust z tyłu ;0)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :0)

      Usuń
  8. Bardzo fajna chusta akuratna na ten chłodny wrzesień. Patent z guzikiem genialny w swej prostocie ;) wolę książki od serialu ale przyznaję że dzianiny mają tam interesujące. A co do miotły to niedługo przesilenie jesienne może wtedy uda się na jakiś sabat odlecieć ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tuch Beatrice

Kapcie sobie zrobiłam...

Rękoczyn nr: 281 (7/2022) Tweedowa "Fall Twists" z Oktopusem ;0)