Małżonek Mój Osobisty, stawia na "Bosman'kę" w jednym kolorze ;o)
Ale Duże Dziecko z pełną świadomością powiedziało, że chętnie przygarnęło by taką czapkę w dwóch kolorach :o)
a już szczególnie, tą "ciemniejszą" ;o)
Dziergać brioszkę w okrążeniach to już nie problem dla mnie ;o) choć nadal nie rozumiem dlaczego, brioszka sama w sobie ma uprzejmość się skręcać ;o) hmm...
(zdjęcie podświetlone celowo, żeby uwidocznić tą "ciemniejszą" stronę)
Wracając jednak do tematu ;o)
Dzierganie w okrążeniach to sama przyjemność :o) proste, miłe i na dodatek ładne :o)
Ale jak zakończyć? ;o)
Oto jest pytanie ;o)
Trzy razy
zabierałam się do zakończenia czapki ;o) i trzy razy prułam :o(
Prucie brioszki to
sama „radocha” ;o) polega na mozolnym cofaniu się, dosłownie oczko po oczku ;o) nie zapominając o narzutach ;o)
W efekcie widać na zdjęciach błąd ;o) ale sama wyłapałam go zbyt późno, a Dużemu Dziecku wcale nie przeszkadza ;o) więc zostaje ;oP
A ja dzięki opisowi "agad_33", znalazłam rozwiązanie mojego problemu :o) dzielę się nim od razu, bo podejrzewam, że nie tylko mnie, opis uratował futerko na ...
głowie ;o)))
Pod tym linkiem (klik), u Intensywnie Kreatywnej, znajdziecie opis zakończenia brioszkowej czapki :o)
⛄🎄⛄🎄⛄
Na koniec, moja rozmarzona dziewczynka-piesek ;o)
i zajawka następnego posta ;o)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :o)
Dane techniczne:
Wzór: Męska czapka... brioszką ;o)
Włóczka: DROPS Karisma, gr. włóczek B, 100% wełna, 105m/50g, kolor: mix średni szary (21) i mix ciemny szary (16).
Druty nr: 4
czapki wyszły super nawet na razie nie podchodzę do brioszki .
OdpowiedzUsuńpozdrawiam świątecznie
Czapka. Jest jedna :o) tyle tylko, że brioszka ma tą cudowną właściwość, że jest dwustronna :o) zachęcam jednak serdecznie do brioszkowania :o)
UsuńPozdrawiam ciepło :o)
Czapka świetna :)) Najważniejsze, że podoba się właścicielowi :)). Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :o)
UsuńPamiętam jak sama parę lat temu robiłam podobną czapkę. Brioszka niewiadomo dlaczego się skręcała (widać taki jej urok) i też kombinowałam zakończenie, włącznie z pruciem... Czapka poszła "w świat", więc już nie pamiętam dokładnie jak to wykończenie zrobiłam, ale wyglądało podobnie :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo :o) Uspokoiłaś mnie tym "skręcaniem" ;o) niech jej będzie, to też pewnego rodzaju urok ;o)
UsuńPodlinkowałam wykończenie czapki, tak dla pamięci ;o)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :oD
Brioszki nigdy nie robiłam, podziwiam tylko. Fajne te czapy Twoje 🌞👍🌞
OdpowiedzUsuńMusisz spróbować, Bożenko :o) po prostu musisz ;o)
UsuńBrioszka jest cudowna i dwustronna :o) to jest jedna czapka :o)
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :D