Jest błękit paryski, błękit pruski, lapis-lazuli, modry, lazurowy, kobaltowy, błękitny, stalowy i wiele, wiele innych odcieni niebieskiego :)
Ale błękitnego "praskiego" nie ma ;)
A raczej nie było, do tej pory ;)
Teraz będzie, ponieważ mój "błękitny" składa się z kilku(?) odcieni niebieskiego ;)

Wcale nie jest tak łatwo zdecydować się na "ten" właściwy i najpiękniejszy niebieski - spróbujcie same ;)
"Polazłam" więc pobuszować, między włóczkami, do Sklep-IKu ;) Zdecydowana byłam na włóczkę Elian Nicky, bo mam ją na drutach w postaci ogoniastego i bardzo dobrze mi się nią robi.
Włóczka posiada delikatny połysk i jest "chłodna" w dotyku ;)
Nitka nie jest mocno skręcona i zdarza się, że podczas dziergania, uprzejmie się rozwarstwi.
Ale wracając do koloru ;D
Skoro nie mogłam się zdecydować, to nabyłam po jednym moteczku z koloru ;D
Zaplanowałam sobie, że będzie to "szalony" sweterek, we wszystkich odcieniach "blue" ;D
Więc zaczęłam go dziergać od białego, a skończyłam na czarnym :)
I na tym moje "szaleństwo" się skończyło ;) bo paski są równiutkie, a w identycznych odstępach, oczkami lewymi powtarzane są kolory z poprzednich rzędów ;)
Taaaa... to poszalałam ;D
Za to "odbiłam" sobie na "Denatce", nabywając ją w porywie niepohamowanej "miłości"... i nagłej potrzeby serca ;D
Zakupu dokonałam już po dwóch latach przemyśleń ;D
Nabyłam też głowę, ale o niej innym razem, bo obecnie nie mam czym jej "udekorować" ;)
A oto moja wersja "Denatki";)

... a właściwie
"Partyzantki" ;D

A raczej nie było, do tej pory ;)
Teraz będzie, ponieważ mój "błękitny" składa się z kilku(?) odcieni niebieskiego ;)

Wcale nie jest tak łatwo zdecydować się na "ten" właściwy i najpiękniejszy niebieski - spróbujcie same ;)
"Polazłam" więc pobuszować, między włóczkami, do Sklep-IKu ;) Zdecydowana byłam na włóczkę Elian Nicky, bo mam ją na drutach w postaci ogoniastego i bardzo dobrze mi się nią robi.
Włóczka posiada delikatny połysk i jest "chłodna" w dotyku ;)
Nitka nie jest mocno skręcona i zdarza się, że podczas dziergania, uprzejmie się rozwarstwi.
Ale wracając do koloru ;D
Skoro nie mogłam się zdecydować, to nabyłam po jednym moteczku z koloru ;D
Zaplanowałam sobie, że będzie to "szalony" sweterek, we wszystkich odcieniach "blue" ;D
Więc zaczęłam go dziergać od białego, a skończyłam na czarnym :)
I na tym moje "szaleństwo" się skończyło ;) bo paski są równiutkie, a w identycznych odstępach, oczkami lewymi powtarzane są kolory z poprzednich rzędów ;)
Taaaa... to poszalałam ;D
Za to "odbiłam" sobie na "Denatce", nabywając ją w porywie niepohamowanej "miłości"... i nagłej potrzeby serca ;D
Zakupu dokonałam już po dwóch latach przemyśleń ;D
Nabyłam też głowę, ale o niej innym razem, bo obecnie nie mam czym jej "udekorować" ;)
A oto moja wersja "Denatki";)

... a właściwie
"Partyzantki" ;D

Różowa kokardka na sweterku czasowo była znacznikiem, wskazującym przód sweterka :)
Skończony Błękitny Praski sweterek :)

hihihi
Ach! Zapomniałam napisać, że Partyzantka odziana jest w prawie (dzierga się) tunikę,
błękitną - tak dla odmiany ;)))
***
Suseł kanapowy ;D
Skończony Błękitny Praski sweterek :)
Robiony od góry, reglanem, bezszwowo, rękawy wyszły 3/4 albo 7/8, jak komu wygodniej, ściągacze 2/2 oczkami przekręconymi, dekolt wykończony ząbkami ;) Szerokie pasy zrobiłam samymi prawymi oczkami, wąskie paseczki oczkami lewymi.
Użyłam 10 kolorów, ale żadnego motka w całości nie wykorzystałam :)
***
To, że ja chciałam zrobić sobie zdjęcie z najnowszą "przyjaciółką", to zrozumiałe, ale żeby ten mój mały, kudłaty "poćwisz" też? ;D

hihihi
Ach! Zapomniałam napisać, że Partyzantka odziana jest w prawie (dzierga się) tunikę,
błękitną - tak dla odmiany ;)))
***
Suseł kanapowy ;D
Rękoczyn nr: 5/2016 (104)
Dane techniczne:
Wzór: z niczego ;)
Włóczka: ze Sklep-IK-u ;) Elian Nicky, 100% akryl, 50g/152m, kupiłam po jednym motku z każdego koloru: biały (208), jasny błękit (2586), szaro-niebieski (231), jasny turkusowy (280), turkusowy (235), ciemny szmaragdowy (132), intensywny niebieski (133), ciemny turkusowy (3812), granatowy (209), czarny (217).
Druty nr: 4 i 3,25 na ściągacze.
Druty nr: 4 i 3,25 na ściągacze.
Śliczny jest ten Błękitny Praski. Wspaniałe dobrałaś kolory i bardzo podoba mi się ich połączenie tymi paseczkami lewych oczek. I dekolt w ząbki mi się podoba bardzo. I ogólnie śliczny jest ten Błękitny Paryski:) No dobra, trzeci raz nie powtórzę, ale ślicz.... Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńAgmik, bardzo, bardzo, bardzo ładnie dziękuję :) Po trzykroć ;)
UsuńPozdrawiam serdecznie :D
Sweterek wyszedł piękny ,przeuroczy dobór kolorów.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Dziękuję Ninka i pozdrawiam :)
UsuńMoniko to jest cuuuudne dzieło.Sweterek ma śliczne kolorki i świetnie ułożone.
OdpowiedzUsuńElian Nicky jest fajna włóczką.To jest mistrzostwo Moniki.
Susełka kanapowego proszę pogłaskać.
Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję Małgosiu :)
UsuńPogłaszczę tego małego śpiocha ;)
Pozdrawiam :)
Sweterek jest zachwycający! Sama chciałabym taki mieć :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Bevo i pozdrawiam :D
UsuńCudny:) jak marzenie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPiękny sweter. Fajnie dobrane kolory!
OdpowiedzUsuńDziękuję Reniu :D
UsuńŚliczny sweterek :-) Wspaniałe kolory i świetny fason. Bardzo mi się podoba Twój sweterek :-)
OdpowiedzUsuńZdjęcie z denatką i Twoją cudowną Dolly jest piękne :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję Kasiu :)
UsuńZdjęcie mało wyraźne, bo podobno wszystkie trzy(?) się wierciłyśmy ;)
Pozdrawiam serdecznie :D
Błękitny praski mówisz? Hmm podoba mi się :) Kolorki jak najbardziej moje, a ta pliska pod szyją jest wspaniała :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Bardzo się cieszę, że i Tobie się podoba mój praski sweterek ;)
UsuńDziękuję i pozdrawiam Agatko :D
My prażanki tak mamy, że czasami musimy poszaleć;) A sweter jest prześwietny!!! Denatka na pewno się przyda.
OdpowiedzUsuńO! Fakt, czasem to nawet mam szaleństwo w oczach ;))) hihihi
UsuńDziękuję Ashki :)
Denatka jest nieustannie w użyciu ;)
Pozdrawiam serdecznie :D
Sweterek bardzo mi się podoba, ładnie dobrałaś kolory, a szczególnie podoba mi się pomysł na pliskę koło szyi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Gabunia i pozdrawiam :D
UsuńUroczy sweter. Błękitna tęcza Ci wyszła! Niezwykle zresztą twarzowa. Super jest też suseł kanapowy :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie dziękuję Wiolu :)
UsuńTen błękit kojarzy mi się z plażą, palmami i czyściutką niebieską morską wodą...:) Ale się rozmarzyłam:) Sweter świetny :) Co powstanie z resztek motków? pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBasiu, ale masz wakacyjne skojarzenia ;)
UsuńZ resztek? pewnie moje lalki dostaną jakieś kiecki ;)
Dziękuję i pozdrawiam :D
Monika, fantastyczny sweterek wydziergałaś.Świetny pomysł i bardzo fajnie dobrałaś kolory.Dobrze,że nabyłaś w końcu manekinkę.Imię wybrałaś bardzo trafne, bo zimna, bez ruchu, ale chyba nie smierdzi. Powala psia pornografia na końcu wpisu.Jak to oglądają jakieś psiny to będą u Was wyły serenady pod oknem! Pozdrawiam druciarsko!
OdpowiedzUsuńDziękuję Gabi :)
Usuń"Denatka" ;) to nie jest moje określenie tylko Intensywnie Kreatywnej Agi :) Uważam jednak, że jest idealne dla manekina ;) Próbowaliśmy wymyślać inne "imiona" ;) ale i tak ciągle wracamy do Denatki ;) więc już tak zostanie, choć zapożyczone, to jedyne słuszne ;D Nie śmierdzi... jeszcze ;)
Psie paskudztwo u nas ciągle wywalone leży ;) to najlepsza pozycja Dollki ;)
Pozdrawiam serdecznie :D
Pięknie dobrane kolory, całość bardzo udana :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie dziękuję Aniu i pozdrawiam :D
UsuńŚwietny sweterek wyszedł Moniko, fajnie dobrałaś kolorki. Na to wychodzi, że czasami niezdecydowanie owocuje takimi pięknymi rzeczami :))).
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Gdyby niezdecydowanie zawsze "owocowało", to ja pierwsza w kolejce po nie się ustawię ;)))
UsuńPozdrawiam Małgosiu :)
No to wielkei WOW:-) Przecudnej urody sweterek, wspaniale wkomponowane błekity. Efekt jak dla mnie jest powalający. Cudny i już:-) Pozdrawiam goraco.
OdpowiedzUsuńElu, bardzo dziękuję :) Twoje słowa są dla mnie tym bardziej cenne, że jesteś specjalistką w błękitach :D
UsuńPozdrawiam serdecznie :D
Niezwykły sweterek :) Jest piękny :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńMonika, błękitny praski jest cudowny :) Sweterek niby prosty, ale ma w sobie to coś. Dopracowany w każdym szczególe. Też taki chcę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Marta
Bardzo dziękuję, Marto :)
UsuńTo żaden problem, zawsze rozpisuję, to co robię ;) więc mogę podzielić się "przepisem" na praski błękitny ;D
Pozdrawiam serdecznie :)
Pięknie dobrałaś kolory i fason sweterka!
OdpowiedzUsuńDziękuję Jolu :)
UsuńSweter jest cudny. Uwielbiam kolor niebieski, a w takiej ilości mnie oczarował. Bardzo, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i pozdrawiam :)
UsuńPani sweterek bardzo pomógł mi podjąć decyzję jaki kolor zamówić. Przeszukiwała internet w poszukiwaniu robótki wykonanej z danego koloru aby zobaczyć jak to wygląda w gotowym produkcie. Straciłam cały weekend na porównywania aż trafiłam na ten sweter i w ciągu sekundy.... Patrzę i bach... Ten szmaragd to jest to! Biegnę zamawiać !
OdpowiedzUsuń