Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Melanżyk dla Małżonka ;) Rękoczyn nr 7/2015 (58)

Obraz
Powstał w ciągu 10 dni;) z potrzeby serca i z okazji dnia kłapouchego ;)... czyli: "A, bo tak" ;) Zużyłam całe kilometry włóczki w rodzajach dwóch ;)... a raczej jednym ;)... kolorem się różniły;) Drops Fabel 107 (granat) i 522 (turkusowo-niebieski), 75% wełny i 25% poliestru, włóczka szalenie wdzięczna w robieniu:) Dwa razy musiałam dokupywać włóczkę;)  Za pierwszym razem, bo zdecydowałam się na robienie swetra z podwójnej nitki więc automatycznie zrobiło się jej za mało, a drugi raz, bo liczyć mnie nie nauczyli (samokrytyka w cenie) i zabrakło mi po dwa motki z koloru ;) Dziergałam w każdej wolnej chwili :) 
Przód jest melanżowy, tył, rękawy, golfik i ściągacz z przodu granatowy.
 Sweter jest najprostszy, jaki tylko można było sobie w męskiej głowie wymarzyć;) choć zrobiłam również na przód kieszeń-kangurkę, ale decyzja o przyszyciu jeszcze nie zapadła ;)
 Dokonałam przymiarek... i podobno na gołe ciało lekko podgryza ;)
Zapomniałabym ;) miałam dopisać, że Małżonek Mój Osobisty dl…

GTI - to się nazywa zamówienie;)

Obraz
GTI  - podobno to klasyk;) Się na tym nie znam, ale "klasyk" ma być czarny z czerwoną cienką linią, zaczynającą się od ramion, a kończącą wykończeniem rękawów przy mankietach. Ma posiadać suwak, wzdłuż którego z jednej(!) strony ma się ciągnąć czerwona linia, pod szyją ma być półGOLF i (o zgrozo!) koniecznie ma być reglan, bo wtedy się dobrze układa?!? AAA! Wychowałam potwora! ;D 

Rysunek poglądowy trafił do mojej ręki... ... ale na moją głupawą minę i otwarte szeroko oczy 
(że o opadniętej szczęce nie wspomnę),
jakoś nikt nie zareagował;)  "Klasyk" podobno będzie się z TYM komponował kolorystycznie;) Zdjęcia golfa oczywiście znalazłam gdzieś w internecie;)
Jedyne, co mi zostało to:  zamówić włóczkę w wymaganej kolorystyce,  wymierzyć dziecię wzdłuż i wszerz,  poddać się przyspieszonemu kursowi reglanowemu, i ochoczo(?) zabrać się do dziergania "klasyka";)
A mój Aeolian? Sam się zrobi?!? ;D 

Rękoczyn "niedziergany" ;D

Obraz
To się foch nazywa ;) Nie dość, że człowiek-kobieta caluśki dzień (w przeliczeniu na roboczogodziny), w pocie czoła, na kolanach, poświęca takiemu kociopirzowi, żeby toto wyglądało jak piesek-dziewczynka (znaczy się suczka), to jeszcze będzie taka flora bakteryjna, nimfa błotna z którego bądź uroczyska, obrazę majestatu uskuteczniała? Nos zadziera i fuka z niezadowolenia (nawet ukochane truchełko, u stóp w niełasce zalega), sucza jedna, wcale nie biorąc pod uwagę, że takiej paniuńci, to całkiem już mogło strzelić w kręgosłupie i pokręcić kobiecinę do cna na stare lata... tylko leży taka i łypie tymi ślepiami, na prawo i lewo... płastugę udaje... i ani myśli o wdzięczności dla pani swojej jedynej, za trudy higienizacyjno-upiększające poczynione, tymi utrudzonymi "ręcami" ;)
A tom się użaliła ;D... i pochwaliła za jednym zamachem ;P

Dziecięce Ponczo - Rękoczyn nr 6/2015 (57)

Obraz
Ponczo powstało wg darmowego wzoru Drops'a Hermione, z dwóch motków moheru niewiadomego pochodzenia (z czeluści szafy Koleżanki mojej Służbowej) ;D... banderolki się nie zachowały ;)  Włóczka była dość gruba bym mogła użyć drutów nr 5.  Wzór dzierga się prosto, szybko i przyjemnie ;) Ponczo trafi do małej Marysi, która zauroczona jest kolorem różowym :)  Z powodu braku Marysi, na prezentację poncza wyraziło zgodę moje dziecię... do Marysi ni jak nie podobne ;P  We wzorze pojawia się kilka bąbelków... da się ich ilość przeżyć ;D  W oryginale sznureczki do wiązania są skręcone i w tym samym kolorze co ponczo, ja zdecydowałam się na sznureczki z łańcuszka szydełkowego (nie mam pojęcia jak skręcić takie sznureczki), i ten sam kolor, którego użyłam do wykończenia kapturka i dołu poncza.

Komplecik dla "Małego Legionisty" ;)

Obraz
Kompletnie nie znam się na piłce nożnej i nadal nie pojęłam, po jaki grom z jasnego nieba tylu dorosłych facetów ugania się po zielonej trawie, kopiąc się po kostkach i tarzając w błocie za jedną piłką?!?  Osobiście z piłki nożnej lubię tylko to, że bezkarnie można podczas "oglądania" meczu dziergać nie przejmując się tym, że ktoś (jakiś mężczyzna), będzie coś chciał ;) Trzeba tylko uważać, żeby podczas niekontrolowanych skoków i niezapowiedzianych ryków nie pogubić oczek ;D Mężczyźni mają chyba zakodowaną opcję "piłka nożna" w genach ;) To jakaś niekontrolowana mutacja musi być ;P Nasz rodzinny Mały Legionista - Jaś też tak ma ;) Zrobiłam mu komplecik i mam nadzieję, że nie pokręciłam kolejności kolorów,  bo się Mały Kibic gotów na ciotkę obrazić, albo co jeszcze gorszego? ;) Tak małego modela w domu, na stanie nie posiadam, więc prezentacji udziergów dokonał misiek ;)  Rękoczyny nr 4/2015 (55) i 5/2015 (56) Zużyłam trzy motki Baby Merino, na nauszniki czapeczki zabrakło …

Mitenki i czapka

Obraz
Wydziergałam sobie mitenki wg mojego ulubionego wzoru z Karismy 55 - tej samej co ponczo;) Zostały mi dwa moteczki, nie mogłam dopuścić, aby mole (albo jaka inna zaraza), je pożarły ;)  Poza tym prawie namacalnie czułam, że ponczo bez mitenek jest niekompletne ;)  Jeden motek włóczki to 50 gr, a jedna mitenka to 28 gram ;) więc na dwie mi zabrakło włóczki. Napoczęłam kolejny moteczek, ale z kolei zabrakło mi na... aaa... czapkę? Czapkę dla mnie?!?! Kupiłam ich parę w swoim życiu, ale żadnej nie nosiłam ;) Zrobiłam sobie czapkę, rodem z pierwszej połowy lat 80-tych:D Zapomniałam o ich istnieniu, a osobiście nosiłam taką jako nastolatka;) (była biała z brązowym żakardem) I to była jedyna czapka, którą nosiłam ;) Ostatnio na ulicy widziałam kobietę w takiej czapce:) Nie wiem, czy to powrót do przeszłości, czy przywiązanie tej kobiety do lat młodości, ale...  Właśnie "ale" ;) zabrakło mi na czapkę włóczki:( A że ostatnio dostałam w "spadku" kilka motków włóczek niewiadomego p…

Ponczo - Rękoczyn nr 1/2015 (52)

Obraz
Pierwszy w tym roku ukończony udzierg ;) Zaczęłam co prawda w zeszłym roku, ale skoro liczę tylko te ukończone, to ponczo jest tegoroczne ;P Z jakiej włóczki i wg jakiego wzoru dziergane, podałam w poprzednim poście.  Teraz mogę tylko zaprezentować całość :) Ponczo jest cieplutkie i wygodne, ale (męskim zdaniem), lekko grrrryzie... mnie nic nie gryzie ani nie podgryza :D Rozważałam wprowadzenie lekkiej modyfikacji wzoru, która polegała by na wszyciu po bokach suwaków;)... nadal rozważam ;D