poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Tuch Beatrice

Nadal tak mam, że jak mnie co wzruszy, to mnie się rzuca na uszy...
A nawet na oczy ;o)
Tuch Beatrice - chusta przecudnej urody !
Muszę! Muszę ją mieć!

Znalazłam!
...16 rzędów wzoru w wersji opisowej...
... jakiś odręcznie narysowany schemat...
Okazał się wersją, chyba dla leworęcznych, bo mnie ni jak, pani Genowefo, nie wychodziło ;o)

Szukam dalej :o)
Wszystko po niemiecku!
Aaaa!
Gdzie ja byłam jak ludzi języków uczono? Bo chyba nie w kolejce po rozum ;o)
Nic to!
Żywcem nas nie wezmą!
Nie z takimi przeciwnościami losu sobie poradziłam!
Hahaha...
... Aaaaa!
Włóczka!
Rany! skąd ja wezmę taką włóczkę?
Dwa dni mi zajęło, zanim ją namierzyłam  ;)
Wszystko mam :) to czas zacząć :o)
 Cztery!
...cztery razy zaczynałam i za każdym "coś" było nie tak ;o)
Oczka brzegowe ciągle źle mi się układały :o(
 Wreszcie do mnie dotarło, że dwa ostatnie oczka należy przerabiać jako dwa oczka z jednego, a nie dodawać dwa oczka na końcu lub dodawać je pomiędzy oczkami ;o)
 Metodą prób i błędów, wreszcie udało mi się zacząć chustę ;o)
Włóczka!
Kolorystycznie jest bajeczna, ale w obróbce ma subtelność cepa ;o) dziwne porównanie, bo w dotyku jest bardzo miła ;o)... nie poddaje się jednak łatwo. Jest po prostu poczwórną nicią bez krzty elastyczności, przez co każde oczko luźniejsze od pozostałych widoczne jest na odległość i aż w oczy razi :o) 
Być może po praniu się to wyrówna ;o)
Choć chyyyba nie wszystko ;o)
Ma jeszcze jedną wadę, poważną w swej istocie... dla "Pędziwiatrów" ;o) Nić nie posiada skrętu, w zamian za to lubi się rozwarstwiać :o( przez co trzeba uważać, przy przerabianiu każdego oczka, by nabierać drutem wszystkie! cztery nitki ;o)
Przejście z jednego koloru nici w drugi jest dość długie i stopniowe ;) 
Markerami zaznaczyłam miejsca, w których następowały zmiany :o)
 Początkiem chusty jest koło sterowe - taki mały "ozdóbek" dodawany do każdego motka włóczki ;o)
 Statek się chyba rozbił zanim wpłynął na fale mojej chusty ;o)
Coby jednak nie mówić/pisać ;o) ja jestem zauroczona tą nitką :oD

Chusta na "Denatce" ;o)
 Na kanapie - na plaskacza ;o) 
oraz w lekkim zbliżeniu ;o)
a nawet w całkowicie przekłamanej kolorystyce - brak słońca to uczynił ;o)
Nitkę wykorzystałam do cna!
Nie odcinając jej reszty po zamknięciu wszystkich oczek, nawinęłam nitkę na palce, związałam i powstał mały chwościk ;o)



🌸🍀🌸🍀🌸


Ale żeby nie było tak słodko... ;o)


Oto Erat canis Owl Aegolius ;o)
(Psia Sowa Naziemna)
Na południe od Rogowa
Mieszka w leśnej dziupli sowa,
Która całą noc, do rana,
Tkwi nad książką, zaczytana...
Fragment wiersza "Sowa" Jana Brzechwy



Rękoczyn nr 13/2017(152)
Dane techniczne:
Wzór: Tuch Beatrice Von Beatrice Horn - znalezione na Pintereście :o)
Włóczka: Kolorowe motki - unikatowa, ręcznie nawijana włóczka z długimi przejściami kolorów. Przeznaczona do szydełkowania lub robienia na drutach, 50% bawełna i 50% akryl, 750 m/187 g, 4 nitki, 2 kolory fioletowy/jasny niebieski (nr 4018).
Druty nr: 4
Wymiary chusty: 205 x 60 cm

wtorek, 18 kwietnia 2017

Działkowe mittenki dla Beatki ;o)

Roboczy sezon ogrodowy już się chyba dawno zaczął ;o)... 
nie wiem, nie posiadam, działki ;o)
ale nie sądzę aby w ręce było ciepło przy pracach ogrodowych, bo aura kapryśna i czasem jeszcze zmrozić lubi tej wiosny ;o)
Beatka za to lubi w ziemi grzebać i pielęgnować swoje kwiatuszki, krzaczki, drzewka i inne roślinki ;o)
Mittenki wydały jej się bardzo praktyczne przy pracach ziemno-ogrodowych ;o) 
a takie granatowo-różowe, to już superaśne by całkiem były ;o) 
Weź człowieku i wymyśl, takie dwu kolorowe, nie całkiem rękawiczki - ogrodniczki ;o) 
Zrobiłam więc dwie pary :o) jedne różowo-granatowe a drugie granatowo-różowe ;o)
Znalazłam piękne mittenki na Pintereście ;o)
i dotąd szperałam, aż znalazłam to czego mi było potrzeba, a mianowicie schematu (klik) na wzór szydełkowy ;o) bo oczka "druciane", na mittenki mam "rozpisane" w głowie na stałe ;o) gorzej jednak z tym szydełkiem ;) 
Prócz schematu znalazłam film (klik) instruktarzowy ;o)
Tak uzbrojona przystąpiłam do pracy ;o)

***
Granatowo-różowa mittenka, zrobiona na próbę ;o)
 Na początek druty.
42 oczka, ściągacz 2x2, obowiązkowo oczka przekręcone ;o) 
Długość ściągacza dowolna ;o) 
Oczka zamknęłam luźno, moim ulubionym sposobem ;o)  
Wg schematu szydełkowego zrobiłam ozdobną część mittenki :)
która wyszła mi bardzo szeroka ;o) więc sprułam dwa rzędy i w efekcie mittenki wyglądają tak, jak poniżej ;o) 
Od środka, na wysokości widocznego łańcuszka, włóczką granatową, nabrałam na druty 42 oczka i przerabiałam w okrążeniach samymi oczkami prawymi, po drodze dodając oczka na kciuk :o) 
Zakończyłam dwoma rzędami oczek lewych :o)
Niby obie mittenki robiłam dokładnie tak samo, a są takie różne...
Do poprawki! Obie! ;D 
Ten ciemny kolor, to kolor granatowy :o)
Najbardziej wiarygodnie oddaje go pierwsze zdjęcie :o)
To były robocze mittenki działkowe ;o)

Teraz wersja relaksacyjnych mittenek działkowych ;o)
 Ściągacz w granatowo-różowych mittenkach, zrobiłam podwójną nitką :o) wzór szydełkowy pojedynczą :o)
Górę mittenki zrobiłam z cieniutkiego jasno różowego moherku (50 oczek), ale już bez wyrabiania kciuka :o)




🌼🌻🌼🌻🌼

A skoro mowa o relaksie działkowym...
Zdjęcie Dolly, co prawda zeszłoroczne, ale w pełni oddaje luksus wylegiwania się na zielonej trawce ;o)



Rękoczyn nr 12/2017 (151)
Dane techniczne:
Wzór: Mittenki  ;)
Włóczki: Alaska ALWO, Farbpartie Nr 825, kolor różowy - nie znam składu włóczki, 100gr/340m. Kocurek ARELAN, tex 64/3, 100% akrylu, 520m/100g, kolor granatowy (11-2240), oraz Kid Royal Mohair ALIZE, 62% Kid Mohair, 38% Poliamid, 25g/250m, kolor różowy (143).
Druty nr: 3,5
Szydełko nr: 3


czwartek, 13 kwietnia 2017

Alleluja!

                   Alleluja !
Alleluja !
                                          Alleluja !
                                                      Alleluja !                                                     


Radosnych Świąt Wielkanocnych 
wypełnionych 
nadzieją budzącej się do życia wiosny 
i wiarą w sens życia. 
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego 
oraz 
smacznego Święconego.



Radosnego, wiosennego nastroju, 
serdecznych spotkań 
w gronie rodziny i wśród przyjaciół 
oraz 
wesołego 

"Alleluja"!



Wszystkie "fotki" (gif. i png.), załączone do życzeń są pochodzenia internetowego ogólnodostępnego i stamtąd też je wygrzebałam i przyozdobiłam nimi owego posta, coby mnie się milej składało Wam życzenia, a Wam milej się je odbierało  ;o)


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Szydełkowy Chustecznik :o)

To jest namacalny dowód, wpływu Pinteresta na spokojne życie zwykłej, statecznej kobiety i jej rodziny ;o) oraz jawna ingerencja w wystrój wnętrz lokalnej zabudowy miejskiej :o)
Takie małe, takie niepozorne, zwyczajne opakowanie na chusteczki higieniczne, 
a tyle zamieszania wokół niego się zrobiło :o)
Trzy dni zajęło mi wydłubanie szydełkiem tego maleństwa ;o)
 Zaczęłam od zrobienia pięciu kwadratów, w tym jednego z małym otworem, ułatwiającym wyjmowanie chusteczek :o)
 Następnie zabrałam się za robienie zielonych "listków" w ilości sztuk 4 ;o) 
oraz trzech małych, pojedynczych listeczków :o)
 Kolejnym krokiem było zrobienie kwiatów :o)
Z racji moich, jakże "zaawansowanych" ;o) umiejętności szydełkowania, 
każdy z kwiatków jest i "niepowtarzalny", a raczej niepowtarzający się ;o)
  Te dwa kwiatki zrobiłam jako pierwsze, ale okazały się zbyt duże i ciężkie ;o)
 Po wydłubaniu wszystkich elementów przyszedł czas na zszywanie :o)
Poukładałam moje kwiatuszki i listeczki na szarych boczkach chustecznika i...




 ... scaliłam wszystkie kawałeczki mojej włóczkowej układanki :o)
 Pokrowiec  nałożyłam na pudełko chusteczek higienicznych i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że nie pasuje (?) 
a pudełko nie jest kwadratową a prostokątną kostką ;o)...
... dorobiłam u dołu falbankę :o)
Gdybym ja się wcześniej zorientowała, że takie elementy można zrobić w jednym kawałku ;o) 
ehhh
Oszczędziłabym połowę czasu ;o)

... Hihihi...
Mądra Polka po szkodzie ;o)




🌼🌿🌼🌿🌼




Lansik ? ;o)


***
Muszę dodać aktualizację ;o) 
Bo całkiem na śmierć zapomniałam ;o) że 10 kwietnia 2014 roku, opublikowałam pierwszego posta na moim blogu :o)
Minęło już trzy lata!?!



Rękoczyn nr 11/2017 (150)
Dane techniczne:
Wzór: radosna twórczość własna ;)
Włóczka: Alize baby wool, 175m/50g, 40% wełny, 40% akrylik, 20% bambus, kolor szary (52) oraz resztki włóczek Alize.
Szydełko nr: 3


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Mała Czerwona Sofia...

Ale na początek kilka ślicznych "PieściChłopów" ;oD 
znaczy się TuliPanów :o)

Bardzo Mała Czerwona Sofia ;o)
Nie wygrałam cudownej, czerwonej włóczki u Wioletki z Violetowych włóczek ;o) co zresztą było  do przewidzenia ;o) ale przypomniałam sobie dzięki niej o chuście przecudnej urody, w jedynym słusznym kolorze dla niej przewidzianym ;o)
 Odświeżyłam swój zachwyt tym wzorem ;o) 
Efektem jest chusta, dla odmiany, po grubych i ciepłych udziergach, całkiem cieniutka, zwiewna i delikatna z natury ;o) 
Rozmiarów niewielkich i małymi modyfikacjami wzoru, polegającymi na rezygnacji z nupków, na rzecz koralików w dwóch kolorach :o)
Chustę zaczęłam robić 12 stycznia ;o)
Skończyłam 31 marca ;o)
Dzierganie jej traktowałam w 100% relaksacyjne ;o) ot, taki "przecinek", pomiędzy innymi robótkami :o)
Mikro Sofia po namoczeniu i wyciśnięciu nadmiaru wody okazała się mniejsza od motka pozostałej włóczki ;o)
 Małżon Mój Osobisty stwierdził, że "toto" wygląda raczej na bandanę z koralikami, niż na chustę ;o)
 Zamiast nupków, wrobiłam koraliki w dwóch kolorach ;o) i dobrze, że się zdecydowałam na tą małą modyfikację, bo przy tej wielkości chusty, nupki byłyby za duże ;o)

 Oczywiście u góry chusty, tam gdzie we wzorze przewidziane były koraliki, niczego nie zmieniałam ;o) 
 Tylko co ja teraz zrobię z pozostałą włóczką? Podczas prania okazało się, że włóczka puszcza kolor, więc łączenie jej z inną może być ryzykowne ;o)
Kanapowa wersja chusty - na plaskacza ;o)
i na ludziu :o)
;o)

🍀🌹🍀🌷🍀

 Moja Piesek-Dziewczynka  i jej relaksacyjny stosunek do świata;)




Rękoczyn nr: 10/2017 (149)
Dane techniczne:
Wzór: Sofia Shawl  - wzór jest bezpłatny ;o)
Włóczka: Midara Haapsalu, 100% wool,  1400m/100g, kolor czerwony (155/47)  - zużycie 27! gram włóczki ;).
Koraliki: TOHO Round 6o - 25D Silver-Lined Garnet oraz TOHO Round 60 - 21 Silver-Lined Crystal.
Druty nr: 3,5
Wymiary i waga chusty: 150 x 70 cm po blokowaniu, waga to aż 57! gram - razem z koralikami :)