wtorek, 2 kwietnia 2019

Kocyk Chevron :)

Czasu, to ja ostatnio mam aż nadto :o) za to sił i chęci troszkę mniej ;o) jednak w ogólnym rozrachunku wszystko się wyrównało ;o) czego efektem jest kocyk :o)
Robiłam go powolutku :o)
Robiłam, odkładałam, znów robiłam i odkładałam, robiłam ; o) aż się skończył ;o)
Kocyk się skończył, mój nadmiar czasu nie ;o)
Będzie drugi kocyk ;o)
Póki co pokażę kocyk, który z założenia miał być letnim :o)
Ten cieplejszy za jakiś czas zaprezentuję ; o)
I jeszcze jedno zdjęcie kocyka :o)
I tym optymistycznym akcentem …






Rękoczyn nr: 10/2019 (213)
Dane techniczne:
Wzór: Kocyk Chevron :)
Włóczki: YarnArt Jeans Crazy, 55% cotton 45% poliakryl, 160m/50g, wielokolorowa (8202) oraz YarnArt Jeans,  55% cotton 45% poliakryl, 160m/50g, kolor biały (01).
Druty nr: 4
Wymiary kocyka: 60 x 90 cm po lekkim zblokowaniu.

wtorek, 26 marca 2019

"Prażanka" ; D

U Ewy na blogu "Domowy kołowrotek" zobaczyłam dwie cudowne "Paryżanki" :o) 
Siatki na zakupy :o)
 praktyczne, śliczne i co najważniejsze do wielokrotnego użytku służące ;o)
Z racji miejsca zamieszkania, moja siatka to raczej "Prażanka" niż "Paryżanka" ;o)
Ale równie pakowna ; o)
Robótka błyskawiczna :o)



Rękoczyn nr: 9/2019 (212) 
Dane techniczne:
Wzór: Torba "Paryżanka" ;)
Włóczka: YarnArt Jeans Crazy, 55% cotton i 45% poliakryl, 160m/50g, color 8202.
Szydełko nr: 3
Zużyłam 2,5 motka :o)

poniedziałek, 18 marca 2019

Lost in Time ;o)

Ta cudna szydełkowa chusta Johanny Lindahl była uwzględniona  w moich planach ;o)
bliżej nie określonych, ale jednak była ;o) 
W zderzeniu z życiem codziennym nasze, ludzi plany, nie mają większych szans na zrealizowanie ;o)
 co oczywiście nie znaczy, że mamy z nich rezygnować ;o) 
Próbować zawsze warto ;o)
Spróbowałam więc zaplanować, że zacznę robić tą chustę w ściśle określonym czasie ;o)
Przygotowałam się rzetelnie, "przestudiowałam" opisy, przyswoiłam schematy, ba, nawet  przerobiłam 15 pierwszych rzędów, żeby w kolejkach do specjalistów, ludzi nie denerwować szeleszczącymi kartkami ;o) 
tylko cichutko siedząc szydełkować sobie chustę ;o)
Niestety. 
Moje plany legły w gruzach ;o)
Nie, żebym się martwiła, ale tego się nie spodziewałam ;o)
Wykonanie wszystkich badań, zaplanowanych na tydzień, zajęło mi półtorej godziny!
Nawet nie wyjęłam robótki z torby :o(
Ale skoro zaczęłam, to i skończyć wypada :o)
Robiłam więc sobie tą/tę chustę ;o) w tzw międzyczasie, uważając by się znów w nim nie zagubić ;o)  
Co oczywiście nie było wolne od kolejnych niespodzianek ;o)
Supełki, wiązane w najmniej pożądanym miejscu w pierwszej chwili odrobinkę mnie zaskoczyły nagłą zmianą koloru nitki ;o)
Później okazało się, że zmiana koloru w tym kłębku następuje za każdym razem dość gwałtownie ;o) 
nawet bez supełka ;o)
 Kolejnym zaskoczeniem, którego nie przewidziałam, choć mogłam ;o) był koniec nitki ;o)
 Wyrobiłam caluśki motek (810 m)...
 a chusta zaledwie osiągnęła 122 x 58 cm... ?
szału nie ma ;o)
 D... ten tego ;o) futra nie urywa ;oP 
hmmm
 Dokupiłam motek :o)
Cudu jednak się nie spodziewałam ;o)
Ogromna to ta moja chusta nie będzie ;o)
Blokowanie też jej nie pomoże, bo 80% tej niteczki to akryl ;o) 

***
Jakiś czas później ;o)

Zużyłam prawie całe dwa motki :)
W trakcie ostatniego powtórzenia wzoru, okazało się, że zabraknie mi włóczki na  brzegowe rzędy :o (
Wymyśliłam sobie, że skoro robię chustę włóczką Nako Angora Luks Color, a mam w zapasach Nako Angora Luks ; o) 
to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z okazji i ostatnie rzędy zrobić  Angorą Luks :o)

I tu czekała na mnie kolejna niespodzianka ; o) 
Angora Luks jest grubsza od Angory Luks Color! ?
Niby niewiele, ale w robótce różnicę widać i czuć :o (
Prułam te kudłate rzędy, memłając pod nosem mało pochlebne epitety pod adresem własnego geniuszu ; o)
Nie ma jednak tego złego,  co by na dobre nie wyszło ;)
Dzięki temu, że wcześniej musiałam zakończyć chustę,  miałam na tyle dużo pozostałej włóczki,  ze mogłam ją pociąć i wykończyć konkretnymi kolorami :)
Zostały "nędzne resztki" ;o)
 Tym razem za "wdzięczny obiekt" do prezentowania chusty (lub jak kto woli "wypełniacz"), posłużyła mi moja osobista Denatka ;o)
 Lustrzane odbicie Denatki w chuście Lost in Time ;o)
 I na zakończenie :oD
Denatka-Elegantka w "Fafeluszu" ;oD 




Rękoczyn nr: 8/2019 (211)
Dane techniczne:
Wzór: Lost in Time by Johanna Lindahl :o)
Włóczka: NAKO Angora Luks Color, 5% Moher, 15% Wool, 80% Acrylic, 810m/150g, kolor nr 81910 - zużycie: 2 motki.
Szydełko nr: 3
Wymiary chusty: 180 cm/65 cm, bez chwostów i bez blokowania :)


środa, 27 lutego 2019

Romans na bis, czyli co za dużo to... ;o)

... się machnąć można, po długości  ;o)

W jaki cudowny sposób ja TO zrobiłam?
Nie mam pojęcia ;o)
Nawet nie umiem sobie wyobrazić, w którym rzędzie przesunęłam wzór tak skutecznie, 
że powstał zupełnie inny motyw ;o) na podstawie jednego schematu ;o)
Podejrzewam, ba! nawet jestem pewna, że wszystkiemu jest winien Lucifer Morningstar ;o)
😈😇😈

Tylko czy teraz nadal jest to "Nordic Romance"? ;o)
 Poza niechcący "przekoszoną" mozaiką i "normalnym" sposobem dodawania oczek w chuście, 
czyli czterech, zamiast sześciu jak nakazuje wzór ;o) 
oraz oczek środkowych, które przerabiałam jako oczka prawe przekręcone,
 wszystko inne robiłam zgodne z opisem ;o)

To chyba jednak, jeszcze "Romans" ;o)

🌸🍀🌸

Iza chciała beret i "coś na szyję" ;o)
Od siebie w myślach, dodałam "coś na ramiona" ;o)
Bo niby co miałabym zrobić z pozostałą po berecie włóczką, jak nie chustę? 
Do kompletu, ma się rozumieć ;o)
Poza tym, każdą chustę można nosić na wszystkie możliwe sposoby :o)
Jako owijacz, otulacz, szalik ;o)
na głowie i ramionach lub jako ponczo ;o) a nawet, jakby się kto uparł,  
na biodrach jak Cyganki ;o)
to można i na szyję ;o) 
wedle życzenia, coby pasujące do beretu było ;o)

Całą chustę robiłam podwójną nicią, jest dość ciężka i bardzo ciepła :o)
Falbana układa się naturalnie, ponieważ nie blokowałam chusty :o)

O! Kurza stopa!
Wyciągnęłam nitkę!? ;o)

🌿🌸🌿

Się muszę pochwalić ;o)
bo mi się marzyła taka broszka do chust :oD 
a'la Liść z Lórien ;o)
Od Dużego Dziecka :o*
Dostałam :oD





Rękoczyn nr: 7/2019 (210)
Dane techniczne:
Wzór: Chusta Nordic Romance ;o)
Włóczka: DROPS Alpaca mix, gr. włóczek A, 100% alpaca, 167m/50g, kolor bordowy (3969) oraz DROPD Fabel Uni Colour,  gr. włóczek A,  75 % wool i 25 % polyamide, 205m/50g,  kolory: fuksja (109), perłowy szary (114), szary (115), ciemny szary (200).
Druty nr: 4 mm Wymiary chusty: 90 cm/200 cm, bez blokowania :)


poniedziałek, 18 lutego 2019

BBI ;o)

czyli "docelowy" ;o)
Bordowy Berecik Izy :oD
wg. szczątkowego opisu znalezionego na Pintereście ;o)
Na próbę zrobiłam szary beret z Karismy :o) bez wahania zabrałam się więc, za dzierganie bordowego beretu :o)
Tym razem użyłam cieńszej wełenki, ale w zamian robiłam podwójną nitką :o)
 Proces suszenia i blokowania sprawdził się przy szarym berecie ;o) 
zastosowałam ten sam sposób i tym razem ;o) 
z maleńką różnicą ;o) 
 użyłam większej pokrywki, bo rozmiar beretu miał być taki jak na zdjęciu przy opisie wzoru ;o)
 Zmodyfikowałam też opaskę, wykańczając ją po lewej stronie, dodatkową "warstwą" składającą się z opaski utworzonej na podniesionych z boku oczkach i przerobieniu pojedynczą nitką, w poprzek do opaski zewnętrznej :o) tak by część beretu zasłaniająca uszy, odpowiednio je chroniła, osłaniając od wiatru i zimna :o)
Całość wygląda tak :o)
Tym razem zdjęć na "ludziu" nie będzie, bo beret błyskawicznie wylądował u swojej właścicielki ;o) 
Iza z kolei (a raczej z braku czasu z powodu napiętego grafiku, zajęć mniej lub bardziej stałych, bo o tym, że wymagalnych natychmiast pisać nie trzeba), pognała w sobie tylko znanym kierunku z beretem w torbie ; o) bo ciepło się porobiło tej zimy ;o)

W związku z powyższym, przechodząc na poniższe ;o)
Wypadło mi zadowolić się tym, co mam ;o)
czyli zdjęciami czysto technicznymi, bez "wkładu" własnego ;o)




Rękoczyn nr: 6/2019 (209)
Dane techniczne:
Wzór: Beret ;o)
Włóczka: DROPS Alpaca mix, gr. włóczek A, 100% alpaca, 167m/50g, kolor: bordowy (3969).
Druty nr: 3,5mm