Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Słodka Landrynka ;D

Obraz
I co ja, biedulka miałam zrobić z tą ogromną ilością różowej włóczki, przecież żaden z moich chłopców nie da się wbić w taką słodycz ;D Mnie, z racji wieku, też już chyba nie wypada ;) Dobrze, że dzieci mojej siostry miały dość sumienia i postarały się już o małe, śliczne dziewczynki ;) Dzięki ich wyrozumiałości, czasem mogę wykorzystać dziecięce kolory włóczek ;D  Tym razem "padło" na Lidzię :D *** Ale do rzeczy ;) Kołowiec w wersji mini zaczęłam dokładnie tak samo jak w wersji "dorosłej" ;)  od 8 oczek. Ja robię to tak: nawijam sobie na mały palec włóczkę, raz, bo potem ściągam włóczkę, aby zmniejszyć dziurkę do minimum ;) szydełkiem robię 8 półsłupków :) Następnie złorzecząc pod nosem, tak żeby nikt nie słyszał, przekładam te osiem oczek na druty skarpetkowe, mniejsze od docelowych (zmieniam na większe po 6-7 okrążeniach) ;) i jednocześnie przerabiam prawymi oczkami  :)  W następnym okrążeniu wtykam, nadal marudząc pod nosem, markery, jeden inny, początkowy i siedem takic…

Marian i Barbarella ;)

Obraz
Tym razem nie mam niczego większego do pokazania, ponieważ z nabytej, drogą internetową, zachłanności ;) pozaczynałam kilka projektów jednocześnie :D
Oczywiście wcale mnie to nie martwi :D 
Szkoda mi tylko, że na ten pomysł, co to mi się jawi niewinnie pod kopułką nie mam już wolnych żyłek do drutów ;P
W związku z powyższym, twardo postanawiam, że póki nie skończę, minimum pięciu z zaczętych robótek, nie zaczynam kolejnej!
I tej wersji będę się trzymać!
Postanowione :D

A póki co przedstawiam, oto:
Marian Klucznik Marian właściwie powstał z niczego ;) ale za to w pięknych okolicznościach przyrody ;D Breloczek zrobiłam z odrobiny włóczki, która przeznaczona była na działkowe znaczniki do robótki, resztki pomarańczowego kordonka na włosy (trzy w pięciu rzędach), i stringi! ;D 
Tak! Stringi! 
Bo poważny Marian Klucznik nie może pomiędzy zwykłymi kluczami pętać się z gołym "fiuterkiem" ;) 
Oczy ma wyłupiaste, wytrzeszczem okrutnym spowodowane, bo go te majty piją ;) 
Marian, jak widać myślący…

Kolejny kołowiec,

Obraz
tym razem caluśki niebieskofioletowy, lekko ażurowy  i nie dla mnie, tylko dla siostry mojej - Dorothei :)  Kołowiec zrobiłam z pojedynczej nitki, dzięki temu, jest mięciutki i lepiej się układa.  Zużyłam prawie dwa motki włóczki, został mi niewielki kłębuszek. Udzierg całkiem wakacyjny.  Dział się w trasie, na autostradzie i na plaży, w promieniach słoneczka,  przy akompaniamencie szumu fal i gwaru rozmów człowieczych (niestety) ;) Kończyłam go już jednak w domu, bo przez ten skwar,  to nawet dziergać mi się nie chciało ;) Przy zwężaniu rękawów, za centymetr posłużyła mi komórka ;) co długość odejmowałam 2 oczka ;) powtarzając trzy razy, czwarty raz - komórka na szerokość i ściągacz francuzem ;D Zdjęcia niedzielne, leniwe, w popołudniowym słonku, nie tak prażącym,  ale na zakładanie swetra zdecydowanie jeszcze za wcześnie ;)  Tajemnicza Donna Pedro z Krainy Deszczowców podczas kontroli stanu wilgotności ściółki leśnej ;)  Aż żal patrzeć, jak wszystko powysychało :(
Kilka ujęć kołowca z tyłu. z rozp…

Pawlaczowe wykopki;) i wspomnień czar ;P

Obraz
Dziecię moje musi, a skoro musi, to siła wyższa, bo podsufitowa ;D Ale żeby "musi" się uskuteczniło, trzeba pokonać pewne trudności,
 związane z wykopkami na wysokościach ;) W wyniku owych poszukiwań, pawlacz został prawie całkiem opróżniony 
ze swojej zawartości ;) Zawartość wylądowała, na stosie, na podłodze... Mimo tego, że Katowski strój był poszukiwany, wyroku na stosiku nie wykonano;) Dziecię musi, że teraz zadowolone, może spokojnie straszyć dzieci na obozie ;) *** A ja "wniebowzięta" razem pisane ;) Radości doznałam ogromnej "odkrywając" przy okazji, jakimi dobrociami wypełniony był ten zapomniany przez wszystkich podsufitowy mebel ;) Druty plastikowe na żyłce nr 3,75 i aluminiowe nr 3,5 :) Aluminiowe nadają się jeszcze do użytku, ale plasikowe się "obierają", schodzi z nich warstwami plastik?!? Włóczki w różnych kolorach, szary, czerwony, ciemny zielony, melanż, róż, krem. A szare kłębki, to połączenie dwóch nitek, jasnej i ciemnej szarości. Ciemno s…