Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Alpejskie łąki :)

Obraz
Następny UFO-k ;)
Chusta, która mi się spodobała a mimo to musiała swoje odczekać :)  Rzuciłam się na jej zrobienie jak dzikuska i po przerobieniu ośmiu rzędów z drugiego schematu "ciepłam" w kąt :) 
Nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego, bo chusta ani nie jest trudna, ani nudna w dzierganiu, za to wymaga odrobiny uwagi, bo wzór jest dwustronny ;) Poza tym genialnie wytłumaczona, oczko po oczku przez Agnieszkę (klik).
Robiłam ją jedenaście dni, a zajęło mi to, aż siedem miesięcy ;) Kilka uwag o samej włóczce :)
Nitka udaje moherek, ma lekki srebrny połysk i delikatny włosek, ale podczas pracy jest sznurkowata i dość ostra w dotyku ;)
Po blokowaniu chusty okazało się, że ażur, od biedy zachował narzucony kształt, za to na karku zwija się w rulonik ;)
Nie polecam jej na chusty, ma jednak za dużo sztucznego włókna :(


***


Krajobraz:
 po burzy/księżycowy/poranny/naturalny/wyczesany/odjazdowy* ;)
* - niepotrzebne skreślić ;D





Rękoczyn nr: 28/2016 (127)
Dane techniczne:
Wzór: Alpejskie Łąki Oksa…

Ogoniasty...

Obraz
... jest kolejnym Ufokiem, którego sobie uprzejmie zafundowałam ;) Nawet miałam z tego powodu lekkie wyrzuty sumienia, ale czytając Wasze blogi, zaczęłam się sama rozgrzeszać ;D Nie tylko ja zaliczyłam dziewiarskie zawieszenie ;)
Sweterek zaczęłam robić w grudniu?  Taaak... to było w grudniu 2015 roku ;)
Wymyśliłam sobie, że rękawy zrobię wzorem gwiazdkowym, a cały sweterek będzie gładki, jedynie obrobiony perłową w kolorze niteczką, dookoła :)

Z perłowej niteczki szybciutko zrezygnowałam, ponieważ przy tak mocnej zieleni, wyglądała na brudną białą, a nie na szaro-perłową ;)
Poza tym po raz kolejny pozwoliłam Mężu Mojemu Osobistemu na wtrącenie "trzech groszy" ;D W efekcie prócz ażurowych rękawów mam prawie cały sweterek w gwiazdkowym wzorze ;)
Wyrabianie wzoru zaczęłam mniej więcej od połowy łopatek, znaczy się, centralnie pomiędzy nimi, od jednej gwiazdeczki ;)
W co drugim rzędzie dodawałam po jednej gwiazdeczce, z każdej strony, aż dotarłam do przodów :) dopiero wtedy pozamykałam o…

Taśmowa robota ;D

Obraz
Znalazłam (całkiem przez przypadek), kamizelkę z włóczki tasiemkowej, w sklepie wysyłkowym.  Kamizelka sama w sobie bardzo mi się spodobała, ale jej cena już niekoniecznie ;) A że ja ostatnio właściwie tylko odtwarzam wzory ze zdjęć, to i tym razem postanowiłam "temi rencami" spełnić własną zachciankę ;)
Wydrukowałam sobie zdjęcia kamizelki, nabyłam włóczkę :) nawet próbkę zrobiłam, a co? ;D I przystąpiłam do odtwarzania :D

Rezultat? Na kamizelkę zużyłam cztery motki włóczki, jeden motek poszedł na frędzle  ;) Zaoszczędziłam 20 PLN-ów ;) ale zrobiłam sobie sama :D





*** Ciąg dalszy Laluni w ogrodzie ;)


Rękoczyn nr 26/2016 (125) Dane techniczne: Wzór: podpatrzony w sklepie wysyłkowym ;) Włóczka: Scilla firmy Lane Mondial, 100% bawełna merceryzowana (nitka ma strukturę tasiemki), 50g/110m, kolor ciemny antyczny róż (739). Druty nr: 5





Filipinka - podejście drugie ;)

Obraz
Zaczęłam dokładnie tak samo, jak za pierwszym razem, tylko oczek nabrałam troszeczkę(?) mniej ;)
Tymczasowy łańcuszek szydełkowy, karczek robiony od dołu,  kaptur... :)
***
Ale zanim zaczęłam robić kaptur, musiałam połączyć ramiona sweterka :)
Na plecach przedłużyłam i-cord i nabrałam na nim 7 oczek :)
a na tych siedmiu oczkach, zrobiłam ozdobne pagony, do których doszyłam przody sweterka :)
Gotowe ramię sweterka wygląda tak:
Po połączeniu ramion,  przerobiłam jeszcze kilka rzędów skróconych samych pleców, żeby podnieść sweter na karku, zgodnie z naukami IK-Agi ;)
Pozszywałam żywe oczka kaptura i...?

... za trzecim razem, kaptur był w stanie zadowolić moje wyobrażenie o nim ;)
Tym razem nie szyłam "żywych oczek", do ich połączenia posłużyłam się ozdobnym "szlaczkiem";)
Pod kapturem ukryte jest drzewo, już w wersji poprawionej ;)
Ale żeby było bardziej "po mojemu" ;) to nad nim dodałam kilka "gwiazdek" ;)
Pomiędzy, lewymi oczkami góry sweterka, a prawymi oczk…