poniedziałek, 22 maja 2017

Komunijny półfabrykat ;o) cz.II

Zanim jednak o sweterku ;o) muszę pochwalić się częściowym menu komunijnym, które przygotował Małżonek Mój Osobisty :o)
Bo ja w tym czasie dziergałam sweterek ;o)
Oto danie główne ;o)))
🐄🐖🐃🐄🐖🐃
Toskańskie ragout z siekanej młodej wołowiny z dodatkiem szlachetnej wieprzowiny podane z drobnymi kluseczkami z sosem ala pesto genovese z młodą zasmażaną kapustką ze wschodnich rejonów południowego mazowsza ewentualnie z drobno krajanymi młodymi ogórkami gruntowymi w słodko-kwaśnym sosie ze świeżej śmietanki.* :o)))

Aktualizacja: powyższą nazwę i danie osobiście przygotował i wymyślił Małżon :o)
"Tłumaczenie" jest moim "dziełem" ;o)))
* - w tłumaczeniu z polskiego na nasze: "kopytki" z padliną i zielskiem ;o))) hihihi....



Część II
Sweterek Komunijny jako półfabrykat ;o)
Nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło :o) 
z mojej czasowej amnezji spowodowanej brakiem czasu, paradoksalnie, 
w rezultacie miałam go, aż nadto ;o)
 Sweterek dziergałam od dołu. Kilka rzędów francuzem, zamiast ściągacza, potem same prawe :o) Na wysokości pach, z przodu sweterka, co cztery oczka, zaczęłam robić oczka lewe, jako "tunele" pod kolorowe, pionowe paski;o)
Przy czym zależało mi na tym, żeby paseczki były w różnych długościach :o)
To samo powtórzyłam na rękawach :o) 
 Tył sweterka zostawiłam gładki, spod kaptura i tak nie było by widać paseczków ;o)
  Po bokach sweterka i od wewnętrznej strony rękawów również wyrobiłam takie "tuneliki" :o)
Ten sposób sprawdziłam na swetrze dla starszego syna i bardzo mi się to spodobało ;o)
Kolejnym etapem ozdoby sweterka była kieszeń, wrobiona od dołu ;o) bokami i górą przyszyta ;o)
Dla wzmocnienia kieszonkę obrobiłam szydełkiem ;o)
I również wyrobiłam w niej tuneliki na paseczki :o)
Ostatnim elementem przystosowywania sweterka do użytkowania codziennego jest kaptur :o)
Kaptur, którego podstawą jest sznureczek robiony i-cordem, odrobinkę przedłużony w udawane troczki ;o)
Kształt kaptura również początkowo był nieokreślony ;o)
Zanim zszyłam górę kaptura, przerobiłam kilka rzędów samymi prawymi oczkami, przygotowując sobie tuneliki pod kolorowe łańcuszki :o)
Zszyłam kaptur szydełkiem, oczkami ścisłymi, wrobiłam niteczki i całość przyszłam do sweterka, na zewnątrz, poniżej ściągacza przy szyi :o)
Powrabiałam wszystkie niteczki i uznałam projekt za definitywnie zakończony :o)

Jeszcze tylko ogrodowa sesja fotograficzna sweterka w wersji na ludziu ;o)

Sweterek lekko podgryza swojego nowego właściciela, co powoduje lekką nadruchliwość ;o)


🍬🍩🍒🍨🍭

 Zwierzę też miało sesję ;o)
tyle tylko, że w wersji kanapowej ;o)
hihihi...
tak dla odmiany ;o)





Rękoczyn nr 16/2017(155) - cz. II
Dane techniczne:
Wzór: Sweterek chłopięcy - radosna twórczość własna :o)
Włóczka: Alize Alpaca Royal, 55% akrylik, 30% alpaka, 15% wool, 100g/250m, kolor (nr 55) biały naturalnie ;o)

Druty nr: 6 i 4,5 na ściągacze.

czwartek, 18 maja 2017

Ekspresowy Sweterek Komunijny... Czy półfabrykat?;)

Część I
Sweterek komunijny :o)
Dawno nie żyłam w takim stresie :o(
Nie z własnego wyboru zresztą ;o)
Ktoś, tam na górze miał inny plan, całkiem różny od mojego ;o)
Wszystko razem z Małżonem, dopracowaliśmy w najmniejszym szczególe!
Czwartek i piątek urlop kulinarno-upiększający ;o)
13 maja (sobota) I Komunia święta Grzesia :o)
Proste? Proste!
Niestety niespodzianką 10 maja sypnęło! 
Znaczy się śniegiem!?! 
Co prawda na pomorzu, ale to nigdy nie wiadomo ;o)
Jakaś paranoja!
Wizja dzieci w albach, przedzierających się w kierunku kościoła, przez metrowe zaspy stanęła mi przed oczami!
Cokolwiek chłodno to się jawiło ;o) 
Więc w drodze do pracy odwiedziłam kilka sklepów, pewna tego, że w obecnych czasach bez problemu kupię dziecku sweterek :o) Niestety białych sweterków dla chłopca niema! 
W tym roku towar mało chodliwy !?!

Zostało mi dwa dni!
Całe dwa dni, na zrobienie dziecku sweterka do komunii... takiego pod albę!

I zamiast zająć się wypełnianiem, krok po kroku, misternego planu, posadziłam szanowną "jaźwinię" w fotelu i zabrałam się za robienie sweterka z włóczki, którą na wariackich papierach, nabył Małżonek Mój Osobisty :o)
A skoro ja zajęłam się dzierganiem, to przygotowanie całej kulinarnej oprawy komunijnej spadło na Małżonka Mojego Osobistego :o) 

Sweterek zaczęłam robić od dołu, żeby mieć czas na zastanowienie się nad wykończeniem góry i rękawów ;o) poza tym ze strachu, że nie zdążę, zupełnie zapomniałam jak się robi raglan od góry! Mało tego! Nie potrafiłam nawet znaleźć sobie podpowiedzi w internecie! :o( 
Paraliż myślowo-decyzyjny ;o)
Zdążyłam :o)
Skończyłam w piątek ok 15:00 :o)
 Temperatura w dniu komunii wyniosła 18ºC! w cieniu o 10:00 rano!
W czasie dziergania sweterka zastanawiałam się, co "temu swetru" ;o) zrobić, żeby przedłużyć mu czas przydatności do spożycia ;o) z ośmiu dni do wyrośnięcia z niego ;o)


💙💚💗💜💛

To jest dopiero niecodzienny widok ;o)
Moje dzieci w komplecie ;o)


Rękoczyn nr 16/2017(155) - cz. I
Dane techniczne:
Wzór: Sweterek chłopięcy - radosna twórczość własna :o)
Włóczka: Alize Alpaca Royal, 55% akrylik, 30% alpaka, 15% wool, 100g/250m, kolor (nr 55) biały naturalnie ;o)
Druty nr: 6 i 4,5 na ściągacze.

czwartek, 11 maja 2017

Zaprzyjaźniamy się...

... z szydełkiem ;o)
Zanim wezmę się za kocyk Dropsowy z IK- Agą, muszę potrenować ;o)
Łańcuszki...
 półsłupki...
 słupki...
 słupki podwójnie nawijane...
 pęczki....
 pikotki...
 łuczki...
 oczka ścisłe...
 trzy słupki w jedno oczko...
 i Bozia wie jeszcze co można wymyślić...
  bo ja się prawie pogubiłam ;o)
Podkładki pod kubki narobiłam, w tak zwanym międzyczasie pomiędzy truskawkami, kiwi i borówkami chusteczników ;o)
Podkładki, bo rozmiarowo na serwetki mi to nie wygląda ;o)



🐌🐛🐜🐞🐝


Yjjj... nie-do-brze!
Przycięła mnie z dowodem w paszczy ;o(
A może ja też się "zaprzyjaźniam"...
 ...z florą i fałną ;o)
Nic to :o)
Jakoś jej wytłumaczę, że właśnie rozpoczął się sezon na ślimaczki ;oD
A te polskie podobno najlepsze na świecie :o)
Francuzi się nimi zajadają :o)



Rękoczyn nr 15/2017(154)
Dane techniczne:
Wzór: Podkładki pod kubki - radosna twórczość własna :o) Serweteczkę z pierwszego zdjęcia zrobiłam wg wzoru z Pinteresta :)
Włóczka: Kotki, kocurki, resztki akrylowych i bawełnianych nitek, co mi w ręce wpadło ;o)))
Szydełko nr: 3


czwartek, 4 maja 2017

Kulinarnie... szydełkiem ;o)

Próbuję zaprzyjaźnić się z szydełkiem ;o) na razie jesteśmy na "Per Pani", ale chyba wszystko idzie w dobrym kierunku ;o)
Mam "wielkie plany" związane z szydełkowaniem, ale aby mogły się spełnić potrzeba mi treningu ;o)
Kiwi, truskawki i borówki amerykańskie ;o) 
miały być jagody, ale jakieś duże i przerośnięte mi wyszły ;o)
Truskawki mają oddzielnie robione szypułki, zdjęcie mało wyraźnie, ale jedyne, więc zamieszczam ;o)
Całość, po zszyciu wygląda tak :o)
Chustecznik na jasnym i ciemnym tle ;o)
 [darmowy wzór, również w wersji obrazkowej ;)]
Zabrakło mi jasnej włóczki na dolną warstwę bitej śmietany, 
wykończyłam więc dół inną, ciut ciemniejszą w odcieniu bawełenką ;o)
Mało mi było ;o)
"Upiekłam" więc drugie, czekoladowe ciasto ;o)
Udekorowałam je dokładnie tak jak wersję śmietankową ;o)
Truskawkami, kiwi i borówkami :o)
Prócz bitej śmietanki dodałam jeszcze ściekającą gorzką czekoladę...
to dla łasucha, który dostanie czekoladowy chustecznik ;o)
Oba chusteczniki z "lotu ptaka" ;o)
Plasterek cytrynki "zrobił się" jakoś tak bez celu ;o)



🍒🎂🍨🍹🍓


Phi, też mi coś :o)
Ciasta, które nawet nie pachną ;o)
Co innego taka dobrze ułożona (na kanapie) suczka ;o)
Leży i pachnie ;o)




Rękoczyn nr 14/2017(153)
Dane techniczne:
Wzór: Chusteczniki - znalezione na Pintereście :o)
Włóczka: Kotki, kocurki, resztki akrylowych nitek, co mi w ręce wpadło a pasowało kolorystycznie ;o)))
Szydełko nr: 3